Kontrakty na "lekką i słodką" ropę WTI to najważniejszy instrument, jakim obraca się na amerykańskiej giełdzie New York Mercantile Exchange. Generuje on najwyższe na świecie obroty spośród pochodnych na surowce energetyczne.

Tak jak WTI jest benchmarkiem dla rynku amerykańskiego, tak notowania pochodnych na ropę gatunku Brent są odniesieniem dla Europy. Handluje się nimi na ICE Futures (dawna Londyńska Giełda Paliwowa - IPE) w Londynie.

Od piątku na ICE Futures są także bliźniaczo podobne do amerykańskich kontrakty na ropę WTI. Giełda postanowiła wykorzystać przewagę, jaką daje jej handel w pełni elektroniczny i rzuciła nowojorskiej konkurentce wyzwanie. Na NYMEX część transakcji wciąż dokonuje się za pośrednictwem maklerów z parkietu. Zdaniem specjalistów, z tego względu projekt ICE Futures ma duże szanse powodzenia.

To nie pierwsze starcie obu giełd. W zeszłym roku to NYMEX próbował podebrać klientów konkurentce, otwierając w Londynie ring z maklerami i umożliwiając handel ropą Brent. Nie odniósł jednak sukcesu, przejmując mniej niż 1% wolumenu obrotów tymi kontraktami. Chcąc pokryć straty, począwszy od dzisiaj chce uruchomić elektroniczny handel kontraktami na Brent. Ich wielkość (liczba baryłek, na którą opiewają) ma być o połowę niższa od standardowych. Równocześnie NYMEX próbuje wywalczyć u amerykańskich regulatorów rynku instrumentów pochodnych zakaz oferowania przez zagraniczne giełdy produktów w USA bez ich nadzoru.

Bloomberg