Reklama

Alchemia na Bałkanach?

Zakup Walcowni Rur Jedność przez Sinarę negatywnie wpłynie na wartość Walcowni Rur Andrzej. Czy wpłynie to również na decyzję Alchemii w sprawie ewentualnego kupna WRA? - Giełdowa firma może wkrótce złożyć ofertę zakupu majątku stalowni w Chorwacji.

Publikacja: 07.02.2006 06:43

Z naszych informacji wynika, że Alchemia, kontrolowana przez Romana Karkosika, zaoferowała 40 mln euro za WRJ i WRJ Serwis. To o 2,5 mln euro więcej niż dawała Sinara, należąca do rosyjskiego koncernu TMK. Oferta Alchemii została jednak złożona bardzo późno, bo 27 stycznia. Wstępna umowa z Sinarą była podpisana w październiku 2005 r. Dlaczego giełdowa firma zwlekała? - Zajmowaliśmy się Hutą Batory, którą zrestrukturyzowaliśmy - mówi Karina Wściubiak, prezes Alchemii.

Najpierw zezwolenia

Z umowy kupna WRJ i WRJ Serwis wynika, że Sinara uruchomi zakład w 18 miesięcy po ostatecznym zatwierdzeniu transakcji. Chce produkować w Polsce 100 tys. ton rur bezszwowych rocznie. Zanim jednak dojdzie do transakcji, zezwolenia muszą wydać UOKiK oraz MSWiA. Strony umowy muszą też mieć pewność, że nie nosi ona znamion niedozwolonej pomocy państwa oraz czy w przeszłości takiej pomocy WRJ nie udzielano. O tym ma orzekać Komisja Europejska. Jeżeli strony transakcji: banki i Towarzystwo Finansowe Silesia (znajduje się pod kontrolą państwa), uznają, że Sinara nie wywiązuje się z obietnic, będą mogły zająć jej udziały w spółce celowej, do której ma zostać wniesiony majątek WRJ i WRJ Serwis. W spółce tej Sinara obejmie 80% udziałów

Za majątek WRJ oraz WRJ Serwis Rosjanie zaoferowali ok. 37,5 mln euro, czyli ponad 140 mln zł. Z tej kwoty ponad 90 mln zł przypadnie 9 bankom wierzycielom, których reprezentuje ING BSK. 30 mln zł tytułem prowizji dostanie TF Silesia (większościowy właściciel WRJ) jako organizator przedsięwzięcia. Resztę pochłoną różne potrącenia i koszty.

Alchemia szuka za granicą

Reklama
Reklama

- Bardzo żałujemy, że nie dostaliśmy szansy na złożenie ostatecznej oferty na WRJ. Chcieliśmy konsolidować polski sektor stalowy. W takiej sytuacji obiektów przejęcia poszukamy za granicą - twierdzi prezes Alchemii. Czy ostateczne przejęcie WRJ przez Sinarę spowoduje, że Alchemia zrezygnuje z kupna Walcowni Rur Andrzej (R. Karkosik ma 10% udziałów, walczy w sądzie o kolejne 20%, reszta należy do TF Silesia). - Jesteśmy zainteresowani Walcownią Rur Andrzej - dodaje K. Wściubiak. WRJ, po uruchomieniu produkcji będzie wytwarzać dokładnie ten sam asortyment, co WRA. Ściganie się z takim potentatem jak Rosjanie, którzy mają dostęp do taniego surowca, będzie bardzo trudne. Zmieni się otoczenie rynkowe, które raczej negatywnie będzie wpływać na wycenę WRA. Czy Alchemia nadal będzie wtedy chciała kupić tę spółkę? - Nie komentuję - mówi K. Wściubiak.

Nie wiadomo też, czy Sinara będzie chciała kupić WRA, a jeżeli tak, to w jakim celu - czy po to, aby w nią zainwestować, czy po to, by skończyć z produkcją.

Teraz Sisak?

Jakich stalowni za granicą może szukać Alchemia? Najprawdopodobniej będą to firmy z Europy Środkowowschodniej. Takich celów jest jeszcze co najmniej kilka. Jednym z nich jest największa chorwacka stalownia w mieście Sisak. Jej majątek wystawiono na sprzedaż po tym, jak rząd chorwacki przejął ją od rosyjsko-austriackiego Turbo-Impex, który w ciągu dwóch lat doprowadził ją do bankructwa. - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam - stwierdziła Karina Wściubiak.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama