W listopadzie ub.r. Związek Banków Polskich i stowarzyszenie dilerów bankowych ACI Polska zwróciły się do Tadeusza Toczyńskiego, prezesa GUS, o zmianę pory publikacji danych, z godziny 16 na przedpołudnie, w listopadzie ub.r. Przedstawiciele sektora bankowego argumentowali, że zmiana przyczyniłaby się do zwiększenia efektywności rynków. Obecnie dane są upubliczniane tuż przed zamknięciem rynków, kiedy płynność jest zwykle mniejsza, co może powodować gwałtowniejsze reakcje inwestorów.
T. Toczyński odpowiedział jednak bankowcom, że pora publikacji danych się nie zmieni. "Obowiązująca obecnie godzina udostępniania danych została ustalona kilka lat temu jako kompromis, uwzględniający preferencje różnych grup użytkowników informacji statystycznych. Doświadczenia tych lat wskazują, że jest to rozwiązanie akceptowane, zapewniające, zgodnie z tzw. najlepszymi praktykami, utrzymanie stałego kalendarza publikacji danych" - napisał szef urzędu.
Tymczasem do GUS trafiło kolejne pismo w tej sprawie - od Polskiego Stowarzyszenia Ekonomistów Biznesu, do którego należą głównie analitycy zajmujący się makroekonomią w krajowych bankach. I GUS zdecydował się jednak na podjęcie konsultacji w sprawie zmiany pory publikacji danych. Prezes Toczyński poprosił o opinię w tej sprawie m.in. NBP, Ministerstwo Finansów, KPWiG, KNUiFE, a także dwie organizacje dziennikarskie. Znane jest stanowisko jednej z nich - Klubu Dziennikarzy Biznesowych. KDB opowiedział się zdecydowanie za zmianą pory ogłaszania danych makroekonomicznych.
Można się domyślać, że za zmianą jest również Narodowy Bank Polski. Stowarzyszenie ekonomistów dostało od NBP pismo, w którym bank stwierdził, że "nie widzi przeszkód do udostępniania danych statystycznych od godziny 9.00". Kiedy NBP zmieni porę publikacji danych? - Nie możemy powiedzieć, kiedy mogłoby to nastąpić. Musimy konsultować się w tej sprawie z GUS - usłyszeliśmy w biurze prasowym banku.