Reklama

Piłka pomoże giełdzie

Mundial i konsumpcja mają w tym roku sprzyjać niemieckim spółkom. DAX już czwarty rok z rzędu powinien rosnąć szybciej niż inne zachodnioeuropejskie wskaźniki.

Publikacja: 08.02.2006 07:35

Finałowy turniej mistrzostw świata w piłce nożnej rozgrywany w Niemczech w czerwcu i lipcu będzie dodatkowym bodźcem dla tamtejszej gospodarki - uważa Peter Jarvis, który pomaga zarządzać 3,5 mld USD w londyńskiej firmie F&C Asset Management. Kupuje teraz akcje spółki Metro, największej w Niemczech sieci handlowej. Niemiecki rząd szacuje, że na mundial przyjedzie ponad milion zagranicznych kibiców.

Indeks DAX, w skład którego wchodzi 30 największych niemieckich spółek, wzrósł w tym roku o 5% właśnie w oczekiwaniu na przyspieszenie wzrostu gospodarczego i poprawę wyników finansowych przedsiębiorstw. W minionym tygodniu wskaźnik odnotował 4,5-letnie maksimum. W latach 2002-2005 DAX zwyżkował o 87%, a jedynym czynnikiem wzrostu niemieckiej gospodarki był w tym okresie eksport. Paneuropejski indeks Dow Jones Stoxx 600 zyskał w tym czasie 54%.

Zyski spółek tworzących DAX-a mają w tym roku wzrosnąć średnio o 11,4%, czyli więcej niż spodziewane na koniec ub.r. 9,9% - wynika z prognoz analityków. Firma FactSet, która je opracowała, przewiduje, że w 2007 r. zyski spółek z DAX-a zwiększą się o 10,6%.

Zarządzający funduszami w najnowszym sondażu Merrill Lyncha wykazali największy od września optymizm co do akcji niemieckich firm. 64% z nich potwierdziło wzrost udziału niemieckich papierów w portfelach. W poprzednim miesiącu odsetek ten wyniósł 58%.

Zwyżce wydatków konsumpcyjnych w tym roku mają sprzyjać dwa rządowe projekty. Ulgi podatkowe dla małych i średnich firm, na sfinansowanie których rząd zamierza wydać 25 mld euro w najbliższych czterech latach oraz zapowiedź podniesienia stawki VAT od przyszłego roku do 19% z obecnych 16%. Wszystkiego na zapas nie da się kupić, ale na przykład samochód lepiej będzie zmienić w tym roku, a nie w przyszłym. Akcje Volkswagena podrożały od początku stycznia o 12%, a DaimlerChryslera o 11%.

Reklama
Reklama

Dobre prognozy dla papierów niemieckich spółek to wyśmienita wiadomość dla inwestorów z GPW. Koniunktura na niemieckim rynku akcji w znacznym stopniu przesądza bowiem o tym, co się dzieje z kursami spółek na warszawskiej giełdzie. Optymistyczne prognozy mogą się więc przełożyć także na zwyżki na GPW. Zachowanie indeksów DAX i WIG20 cechuje silna korelacja. Od początku 2003 r. tylko w co piątym przypadku zdarzyło się, że podczas gdy jeden z indeksów zanotował w danym miesiącu wzrost, drugi zniżkował. Często pokrywają się w czasie istotne dołki i szczyty obu indeksów. Przykładowo: silna fala wzrostowa w drugiej połowie ub.r. rozpoczęła się na rynku niemieckim pod koniec kwietnia, a na GPW - niewiele później, bo na początku maja. O ile kierunek obu indeksów jest zazwyczaj zgodny, o tyle siła zmian zależy już od tego, co się dzieje w gospodarce obu krajów. Od końca stycznia 2003 r. (czyli pierwszego roku hossy) do końca ub.r. miesiąca DAX wzrósł o 106,5%, zaś WIG20 o 151,4%.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama