Finałowy turniej mistrzostw świata w piłce nożnej rozgrywany w Niemczech w czerwcu i lipcu będzie dodatkowym bodźcem dla tamtejszej gospodarki - uważa Peter Jarvis, który pomaga zarządzać 3,5 mld USD w londyńskiej firmie F&C Asset Management. Kupuje teraz akcje spółki Metro, największej w Niemczech sieci handlowej. Niemiecki rząd szacuje, że na mundial przyjedzie ponad milion zagranicznych kibiców.
Indeks DAX, w skład którego wchodzi 30 największych niemieckich spółek, wzrósł w tym roku o 5% właśnie w oczekiwaniu na przyspieszenie wzrostu gospodarczego i poprawę wyników finansowych przedsiębiorstw. W minionym tygodniu wskaźnik odnotował 4,5-letnie maksimum. W latach 2002-2005 DAX zwyżkował o 87%, a jedynym czynnikiem wzrostu niemieckiej gospodarki był w tym okresie eksport. Paneuropejski indeks Dow Jones Stoxx 600 zyskał w tym czasie 54%.
Zyski spółek tworzących DAX-a mają w tym roku wzrosnąć średnio o 11,4%, czyli więcej niż spodziewane na koniec ub.r. 9,9% - wynika z prognoz analityków. Firma FactSet, która je opracowała, przewiduje, że w 2007 r. zyski spółek z DAX-a zwiększą się o 10,6%.
Zarządzający funduszami w najnowszym sondażu Merrill Lyncha wykazali największy od września optymizm co do akcji niemieckich firm. 64% z nich potwierdziło wzrost udziału niemieckich papierów w portfelach. W poprzednim miesiącu odsetek ten wyniósł 58%.
Zwyżce wydatków konsumpcyjnych w tym roku mają sprzyjać dwa rządowe projekty. Ulgi podatkowe dla małych i średnich firm, na sfinansowanie których rząd zamierza wydać 25 mld euro w najbliższych czterech latach oraz zapowiedź podniesienia stawki VAT od przyszłego roku do 19% z obecnych 16%. Wszystkiego na zapas nie da się kupić, ale na przykład samochód lepiej będzie zmienić w tym roku, a nie w przyszłym. Akcje Volkswagena podrożały od początku stycznia o 12%, a DaimlerChryslera o 11%.