Tani przewoźnik lotniczy rozpoczął nowy rok obrotowy w październiku 2005 r. Jego I kwartał zamknął się 12 mln euro straty, przy 26,2 mln euro obrotów. Rok wcześniej przychody były o 43% niższe i wyniosły 18,4 mln euro, a strata była podobna - 12,1 mln euro. Cały poprzedni rok obrotowy zakończył się stratą 26,8 mln euro ,przy 112,7 mln euro obrotów.

W I kwartale nowego roku obrotowego linie przewiozły o 42,6% pasażerów więcej niż rok wcześniej. Ten wzrost jest wynikiem uruchomienia nowych regularnych połączeń z atrakcyjnymi miejscowościami narciarskimi w Europie. Jednak większa liczba połączeń zwiększyła także koszty - o 24%, do 40,4 mln euro. Najwięcej, po około 12 mln euro, pochłonęły zakup paliwa lotniczego (o jedną trzecią droższego niż rok temu) oraz obsługa ruchu i floty. Spółka powoli poprawia rentowność. Strata na działalności operacyjnej zmniejszyła się o 0,6%, z 14 do 13,9 mln euro. Marża EBIT wzrosła o 23 punkty proc., ale wciąż pozostaje ujemna (-53%).

Zdaniem zarządu, poprawy wyników można oczekiwać w sezonie letnim, w drugiej połowie bieżącego roku obrotowego. SkyEurope zamierza wdrożyć system zarządzania rentownością i zwiększyć przychody spoza działalności podstawowej. W I kwartale stanowiły one niespełna 13% obrotów. W połowie marca do floty spółki wejdzie pięć (z 16 zamówionych) bardziej ekonomicznych maszyn Boeing 737. SkyEurope kupiła je dzięki pieniądzom z emisji przeprowadzonej we wrześniu 2005 r.

Papiery SkyEurope notowane są równolegle na giełdach w Wiedniu i Warszawie. Polscy inwestorzy neutralnie potraktowali kwartalny raport spółki. Kurs wzrósł o 0,5%, do 20,9 zł.