Na 21. z kolei posiedzeniu Rada Ministrów podsumowała swoje osiągnięcia. - Statystyki są dla nas przychylne - powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz. Chodziło o 58 projektów ustaw, które rząd przyjął podczas poprzednich posiedzeń.
Generalnie jednak, jak wynika z wypowiedzi członków rządu, gabinet Marcinkiewicza 100 dni spędził w większości na przygotowaniach do poważniejszych reform.
Zyta Gilowska, wicepremier i minister finansów, powiedziała, że zreorganizowano aparat skarbowy. Stwierdziła także, że mimo wzrostu wydatków socjalnych deficyt na poziomie ok. 30 mld zł zostanie utrzymany. Ale poważniejsze zmiany dopiero są przygotowywane.
Chodzi np. o zwiększenie przejrzystości i konsolidację finansów publicznych, czemu ma służyć przygotowywana obecnie ustawa o finansach publicznych. Wkrótce zostanie przedstawiony pakiet kilkuset zmian w przepisach podatkowych. - Tendencja jest taka, aby zmniejszać ciężar obciążeń podatkowych - stwierdziła Zyta Gilowska. Chodzi o zmiany w ordynacji podatkowej, w przepisach o podatku od towarów i usług, o podatku od osób fizycznych, od osób prawnych, a także w ustawie o podatku od spadków i darowizn.
W przypadku Skarbu Państwa najważniejszą decyzją była ta dotycząca likwidacji Nafty Polskiej. Wiceminister skarbu Paweł Szałamacha powiedział, że jednym z sukcesów resortu była kontynuacja prywatyzacji m.in. spółek Wielkiej Syntezy Chemicznej. Ale chodzi tutaj o prace przygotowawcze, bo do żadnej transakcji na razie nie doszło. P. Szałamacha stwierdził też, że resort będzie się starał odzyskać zaufanie obywateli do działań resortu, "szczególnie w kwestii wywiązywania się inwestorów z podjętych przez nich zobowiązań". Chodzi o spór, jaki rozgorzał między Skarbem Państwa a UniCredito w sprawie fuzji należących do włoskiego banku Pekao i BPH. Resort też kontynuuje walkę z Eureko, które chce kupić akcje PZU.