To pesymistyczny wariant, na który wskazuje kilka elementów wynikających z analizy technicznej. Chodzi przede wszystkim o spadek dziennych MACD oraz RSI do najniższych poziomów w trwającej od połowy 2002 r. hossie. To sygnał zapowiadający jej korektę. Pierwsze, 23,6-proc., zniesienie wypada nieco poniżej 60 zł. Spadek do tego poziomu oznaczałby zbliżenie się do głównej linii trendu. Ta dała oparcie kursowi wiosną 2005 r.
Jednocześnie w trakcie hossy notowania kilka razy podlegały mocniejszej wyprzedaży, ale ostatecznie kończyło się na strachu. Kurs zamiast dalej spadać albo szybko odrabiał straty, albo zaczynał stabilizację. Nie można więc wykluczyć, że tak się stanie również tym razem. Decydujące w tym względzie będą zapewne następne dni. Jeśli okolice 70 zł powstrzymają zniżkę, prawdopodobieństwo takiego scenariusza wzrośnie. Ta alternatywa powoduje, że posiadacze akcji Jutrzenki stoją przed niełatwą decyzją. Przesłanki do ich pozbywania się nie są jeszcze zbyt mocne, a papiery są atrakcyjnie wycenione. Z drugiej strony, przy ograniczonej płynności, pesymistyczny scenariusz może zrealizować się bardzo szybko.