Reklama

Obietnice bez pokrycia

Reforma jest niepełna i nie wiadomo, jak ją sfinansować - tak propozycje zmian w podatkach komentują prawnicy i ekonomiści. Obawiają się dalszej eskalacji obietnic bez pokrycia - tym bardziej że obniżkę PIT proponuje już PO.

Publikacja: 14.02.2006 07:17

Prawnicy, ekonomiści i przedsiębiorcy od soboty wczytują się w listę planowanych zmian w podatkach, przedstawioną przez Ministerstwo Finansów. - Po tygodniach "ciężkiej pracy" zaprezentowano raczej przypadkowe zestawienie różnych - bardziej i mniej sensownych, głębszych lub płytszych - korekt obecnego systemu - ocenia dr Janusz Fiszer, partner w Kancelarii Prawnej White & Case. Choć opinie na ogół są pozytywne, część prawników kwestionuje np. selektywne zwolnienie kosmetyków z akcyzy; inni - opodatkowanie użytkowania samochodu służbowego do celów prywatnych.

Wielu ekspertów negatywnie ocenia zapowiedź rezygnacji z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych i karty podatkowej. - Są to sprawdzone, najprostsze formy zryczałtowanego opodatkowania. Z tych form od lat korzysta bardzo liczna grupa drobnych przedsiębiorców - około 800 tys. podatników, w ogromnej większości słabo przygotowanych do prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów czy ewidencji VAT - tłumaczy J. Fiszer.

Ekonomiści martwią się z kolei, skąd rząd wysupła 11 mld zł na sfinansowanie reformy. - Dopóki nie poznamy źródeł pokrycia niedoborów, trudno podchodzić do deklarowanych obniżek jako faktu dokonanego - Marcin Mrowiec, analityk BPH.

Wszystkich szczególnie niepokoi, jak rząd uzupełni lukę po obniżce składki rentowej z 13 do 10%. W tym roku składka przynieść ma ponad 33,3 mld zł wpływów do Funduszu Rentowego. MF szacuje koszt jej redukcji na 6,5 mld zł. - Obawiam się, że ZUS będzie zmuszony do dalszego zadłużania na rynku komercyjnym, co jest procederem niespotykanym w innych krajach. W zamian obniżamy składkę o 3 pkt proc. - zbyt mało, by ulżyć przedsiębiorcom - zastrzega dr Wojciech Nagel, członek rady nadzorczej ZUS i Członek Konwentu BCC. Mimo to część organizacji pracodawców (m.in. Krajowa Izba Gospodarcza i Konfederacja Pracodawców Polskich) oceniło, że obniżenie świadczeń będzie sprzyjać wzrostowi zatrudnienia.

Niewykluczone, że koszt reform będzie jeszcze większy. - W ciągu kilku najbliższych dni złożymy projekt ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zakładający obniżenie stawek PIT do 18 i 32%, z obecnych 19, 30 i 40%, a więc do poziomu, który planowało Prawo i Sprawiedliwość - zapowiedział wczoraj Jan Rokita, wiceprezes PO. Obniżone stawki PIT mają obowiązywać od 2007 r. Platforma planuje także wprowadzenie możliwości wspólnego rozliczania się rodziców z dziećmi. - Celem projektu jest zmuszenie rządu, aby rozpoczął prace nad ograniczaniem wydatków publicznych - zastrzegł J. Rokita.

Reklama
Reklama

Ekonomiści boją się jednak, że ograniczenia wydatków nie będzie, a mimo to posłowie chętnie zgodzą się na wszelkie obniżki.

Ekonomiści o planach podatkowych

Łukasz Tarnawa

główny ekonomista PKO BP

Cieszę się, że zmiany w podatkach skupiają się na obniżeniu pozapłacowych kosztów pracy. Zmniejszanie klina podatkowego powinno skutkować wzrostem zatrudnienia. Oczywiście, jest pytanie o sfinansowanie tych 11 mld zł. Moim zdaniem, środki mogą się znaleźć dzięki likwidacji ulg. Z naszych szacunków wynika, że sama ulga remontowa da budżetowi 7-8 mld zł.

Ryszard Petru

Reklama
Reklama

główny ekonomista Banku BPH

Jest sporo zmian bardzo sensownych, jak rozliczanie VAT, odmrożenie progów podatkowych czy obniżenie składki rentowej. Ale suma tych propozycji wydaje się kosztowna. Jeśli to zostanie sfinansowane podwyżką podatków, a nie pójdzie za tym obniżenie wydatków budżetu, to cała sprawa traci w dużej mierze sens. Nie sądzę, żeby proponowane zmiany przyczyniły się do znaczącego przyspieszenia konsumpcji czy PKB. To jest tylko jeden punkt procentowy PKB. Natomiast obniżenie składki rentowej to jest pewien bodziec dla rynku pracy.

Urban Górski

ekonomista Banku Millennium

Po ministrze z takim nazwiskiem można było spodziewać się bardziej odważnych zmian w podatkach. Najwyraźniej mamy do czynienia z odkładaniem tych zmian na później. Z drugiej strony, te propozycje są w zasadzie spójne z programem PiS, choć jeśli chodzi o PIT to zapowiedzi były nieco inne. Poza tym w tej chwili propozycja Ministerstwa Finansów jest niekompletna. Są projekty dotyczące strony dochodowej. Natomiast nie ma zapowiedzi, jak ubytki w dochodach zostaną skompensowane w wydatkach budżetu.

Pracodawcy o propozycjach resortu finansów

Reklama
Reklama

Magdalena Garbacz

ekspert Polskiej Konfederacji

Pracodawców Prywatnych Lewiatan

Potrzebna jest strategia reformowania systemu podatkowego, a nie kosmetyczne zmiany. Niektóre zapowiedzi rządu przyjmujemy z uznaniem - w tym zamiar obniżenia składki rentowej o 3 punkty procentowe, do 10%, a także propozycje zmian w podatku VAT. W szczególności chodzi o zwolnienie z obowiązku posiadania kas fiskalnych płatników, których obroty nie przekraczają 35 tys. euro rocznie.

Podoba się nam także propozycja dotycząca odliczenia całej kwoty VAT przy zakupie samochodów osobowych, służących do prowadzenia działalności gospodarczej. Cieszy nas też zapowiedź likwidacji kaucji gwarancyjnej dla rozpoczynających działalność gospodarczą. Oczekujemy jednak m.in. wprowadzenia nowych regulacji w sprawie odzyskania VAT od transakcji, za którą nie otrzymali zapłaty, bo obecne są zbyt restrykcyjne.

Reklama
Reklama

Andrzej Arendarski

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Mam nadzieję, że w kolejnych etapach reformy systemu podatkowego rząd, zrealizuje zapowiedzi faktycznego obniżenia podatków i uproszczenia systemu podatkowego, które prezentowało PiS w kampanii wyborczej.

Za istotne uznajemy zapowiedź obniżenia składki rentowej, a także zmiany porządkujące ustawę o podatku VAT. Zapowiedź przywrócenia waloryzacji kwoty wolnej, progów podatkowych oraz kosztów uzyskania przychodów uznajemy za powrót do normalności. Jesteśmy natomiast przeciw likwidacji opodatkowania w postaci karty oraz ryczałtu, bo uderzy to w drobnych przedsiębiorców.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama