Dwa miesiące po zawarciu układu przez wierzycieli Mostostal Zabrze doczekał się również zatwierdzenia go przez sąd. Zarzuty złożone przez belgijskiego Vlassenroota, największego wierzyciela pozaukładowego, nie storpedowały porozumienia. Inwestorzy liczyli na pozytywne rozstrzygnięcie - kurs Mostostalu wzrósł w ubiegłym tygodniu o kilkadziesiąt procent. Wczoraj zyskał kolejne 6,7% i wyniósł 3,19 zł.
Trzy lata walki
- Decyzja sądu otwiera nam drogę do zakończenia niemal 3-letniego okresu walki o przetrwanie Mostostalu - komentuje Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu. - Nie byłoby to możliwe bez wsparcia finansowego i osobistego zaangażowania inwestora strategicznego spółki Zbigniewa Opacha - dodaje.
Z. Opach, pełniący funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Mostostalu Zabrze, dysponuje (bezpośrednio i przez spółkę Inwestycje II) ponad 37% akcji holdingu. Dodatkowo stał się największym wierzycielem układowym spółki w wyniku odkupienia wierzytelności m.in. od BGŻ, Banku Handlowego czy spółki Elwo (głosy inwestora były decydujące podczas zgromadzenia wierzycieli).
Do pełni szczęścia Mostostalowi brakuje jeszcze uprawomocnienia się postanowienia sądu. Powinno to nastąpić w ciągu tygodnia, o ile nikt nie zgłosi zażaleń. Niewykluczone że na taki krok zdecyduje się Vlassenroot. Z. Opach negocjuje jednak odkupienie od Belgów wierzytelności wobec giełdowego holdingu, co może doprowadzić do zakończenia sporu.