Tele2 rozwija się na polskim i okolicznych rynkach. Świadczy o tym aż 60-proc. wzrost przychodów - do 2,25 mld koron, czyli ok. 280 mln USD - w regionie Europy Centralnej, do którego zaliczane są Austria, Niemcy, Polska, Czechy i Węgry. Największy udział we wzroście miał tu rynek niemiecki i przejęcie austriackiej firmy UTA Telekom. W Polsce Tele2 kontroluje kilkanaście procent rynku krajowych połączeń telefonicznych.

Cała grupa Tele2 zarobiła w ostatnim kwartale netto 254 mln koron szwedzkich (32 mln USD), czyli nawet nie jedną czwartą z 1,19 mld koron notowanych rok wcześniej. Analitycy spodziewali się zysku na poziomie 480 mln koron.

Firma stała się poniekąd ofiarą własnego sukcesu, bo doświadczyła wysokich kosztów w wyniku napływu dużej liczby nowych abonentów w Rosji i krajach bałtyckich. Był on znacznie większy od oczekiwań, dlatego wyniki w przyszłości mogą być lepsze. Z tego powodu akcje Tele2 cieszyły się w piątek wzięciem - zdrożały o 4%. Przychody grupy Tele2 wzrosły w IV kwartale do rekordowych 13,94 mld koron, czyli o ok. 400 mln więcej od średnich prognoz.

Na wzrost notowań mógł też mieć wpływ artykuł w duńskiej gazecie "Boersen", w którym napisano o możliwości sprzedaży Tele2. Gazeta twierdzi, że taka opcja jest brana pod uwagę, ponieważ formuła prowadzonego biznesu się wyczerpała. Prezes Lars-Johan Jarnheimer odmówił komentarza.

Bloomberg