Dotychczas ten drugi co do wielkości bank z Niemiec ograniczał dyskusje nazistowskiej przeszłości do jednego zdania wygłoszonego w 1997 r. przy okazji obchodów 125 rocznicy założenia spółki. W piątek zdecydował się na opublikowanie liczącego 2400 stron raportu sporządzonego przez niezależnych uczonych, którzy dokładnie przebadali opieczętowane dotychczas dokumenty banku. Przestudiowali też materiały spoczywające w 50 różnych archiwach od Nowego Jorku po Moskwę. Opracowanie raportu kosztowało 1,6 mln euro. - Chcemy uznać prawdę, nawet jeśli jest bolesna - powiedział na konferencji prasowej w Berlinie członek zarządu Dresdner Banku Wulf Meier.
Jest bolesna. Od 1933 r., kiedy Hitler przejął władzę w Niemczech, do śmierci dyktatora w 1945 r. aktywa banku wzrosły ponadtrzykrotnie. Zysk operacyjny w 1943 r. wynosił 34,7 mln ówczesnych marek w porównaniu z 4,7 mln 10 lat wcześniej. Wśród tych aktywów był 26-proc. udział w Huta Hoch- und Tiefbau, spółce, która budowała krematoria w obozie Auschwitz. Przedstawiciel banku przewodniczył też radzie nadzorczej tej spółki i była ona przez bank hojnie kredytowana.
Dresdner Bank pożyczył 48 mln ówczesnych marek SS. To równowartość 190 mln dzisiejszych dolarów. Pieniądze trafiły na sfinansowanie gospodarczej działalności zbrodniczej organizacji: od budowy kamieniołomów po produkcję porcelany. Gdy niemieckie czołgi wtargnęły do Europy Wschodniej przedstawiciele banku załatwiali formalną stronę konfiskaty przez nazistów żydowskiego mienia. Profesor Harold James z Princeton University, jeden z autorów raportu, jako "zadziwiające" określili to, że Dresdner współpracował z SS nawet wtedy, gdy klęska Niemiec była już oczywista.
Dresdner Bank znalazł się w grupie niemieckich spółek razem z Deutsche Bankiem, Volkswagenem, Daimlerem i innymi, które w 1999 r. zgodziły się wypłacić 10 mld niemieckich marek (5,2 mld USD) robotnikom przymusowym III Rzeszy za ich niewolniczą pracę.
Podobne raporty wcześniej opublikowały Volkswagen, Degussa, Hugo Boss, a Deutsche Bank opisał swoją nazistowską przeszłość w pięciu książkach cytowanych na internetowych stronach spółki.