Na wczorajszej sesji kurs CSS, po 4,65-proc. wzroście, po raz kolejny w ostatnich dniach poprawił roczne maksimum. Osiągnął poziom 22,5 zł. Wolumen obrotu wyniósł 58,2 tys. sztuk, a w piątek właściciela zmieniło 74 tys. akcji. Tak intensywnego handlu walorami spółki nie zanotowano od roku.
Motorem wzrostu były zakupy dokonywane przez członków zarządu CSS. Andrzej Woźniakowski, prezes spółki, kupił 83,5 tys. akcji i teraz ma 89,8 tys. papierów. Wydał na ten cel 1,49 mln zł. Grzegorz Kurtyła, również zasiadający w zarządzie informatycznej firmy, objął 34,5 tys. walorów (za 621 tys. zł). Akcje CSS kupowało również kilka innych osób posiadających dostęp do informacji poufnych. Ich nazwiska nie zostały ujawnione. Razem zebrały 38 tys. papierów za 684 tys. zł. Pakiet, który trafił na rachunki menedżmentu CSS, stanowi ok. 4% kapitału spółki.
Stroną podażową transakcji byli inwestorzy finansowi (OFE Bankowy, Commercial Union Investment Management). - Motywy działania członków zarządu są czysto ekonomiczne - tłumaczył decyzje kupujących Rafał Jagniewski, dyrektor finansowy CSS. - Wyniki spółki za I kw. będą niezłe, bo realizujemy kontrakty, które przeszły z 2005 r. Liczymy również na zwrot podatku VAT. - dodał. Nie chciał rozmawiać o szczegółach.
W 2005 r. CSS kilkakrotnie zawiódł oczekiwania graczy giełdowych. Na początku ub.r. zapowiadał, że zarobi 6,5 mln zł. Potem skorygował wynik do 0,4 mln zł. Ostatecznie spółka zamknęła rok ze stratą netto w wysokości 2,8 mln zł. W konsekwencji kurs spadł do 13,1 zł.
Ten rok ma być dużo lepszy. Pierwsze sygnały o spodziewanej poprawie docierały na rynek już kilka tygodni temu. Przedstawiciele CSS zapowiadali, że w I kw. spółka może wypracować nawet ok. 1 mln zł zysku operacyjnego i odzyskać 3 mln zł ze zwrotu podatku VAT. Mimo że wyniki CSS za pierwsze trzy miesiące nie są jeszcze znane, to ostatnie decyzje kierownictwa mogą wskazywać, że plany zostaną zrealizowane.