Wczorajsza sesja na hurtowym rynku obligacji skarbowych nie zostanie długo w pamięci inwestorów. Powód to przedłużony weekend w Ameryce, czyli na największym rynku finansowym świata. Jak to zwykle w takiej sytuacji bywa, gracze wstrzymują się z wszelkimi decyzjami do ponownego rozpoczęcia notowań za oceanem.

Rentowność polskiego długu skarbowego nie zmieniła się w stosunku do poziomów z końca ubiegłego tygodnia i wynosiła: 4,07% - dla obligacji dwuletnich OK0408, 4,43% - pięcioletnich DS1110 oraz 4,63% - dziesięcioletnich DS1015. Osiągnięte w ubiegłym tygodniu rekordowo niskie poziomy dochodowości wymagają napłynięcia na rynek nowej gotówki, aby wzrost cen był kontynuowany. Do czasu podjęcia przez RPP decyzji o stopach referencyjnych NBP w przyszły wtorek o dalszy spadek dochodowości będzie już bardzo ciężko.

Wzrost cen kontynuowały również obligacje strefy euro. Dziesięcioletnie papiery o terminie wykupu w styczniu 2016 r. wyemitowane przez rząd Niemiec przynoszą swym posiadaczom obecnie dochód 3,44%.