Wtorkowa sesja na rynku obligacji przebiegała bardzo spokojnie. Rynek reagował przede wszystkim na to, co dzieje się na bundach. Dlatego rano mieliśmy do czynienia z lekkim umocnieniem pięciolatek, później z osłabieniem. Przedziały rentowności były jednak wąskie, a obroty niskie. Na koniec dnia dochodowość dwuletniej OK0408 wynosiła 4,08%, pięcioletniej DS1110 4,42%, a dziesięcioletniej DS1015 4,63%.

Na dzisiejszym przetargu zamiany Ministerstwo Finansów zaoferuje obligacje DS1110 oraz DS1013. Nie spodziewam się tak dobrych wyników jak na aukcji pięciolatek. Sytuacja rynkowa wygląda teraz inaczej - rentowność obligacji jest wyraźnie niższa, a na rynku widać oferty inwestorów zagranicznych, którzy wykazują skłonność do realizacji zysków. Z drugiej strony krótkoterminowe perspektywy rynku pozostają pozytywne. Dopóki główną "historią na rynku" pozostaje kwestia obniżek stóp procentowych, wciąż jest potencjał do umocnienia, szczególnie na krótkim końcu i środku krzywej rentowności. Sądzę, że rynek, który aktualnie wycenia redukcję stóp o 25 pb., zagra jeszcze pod następną obniżkę. Główne czynniki ryzyka to wciąż polityka oraz nastroje w regionie i na rynkach wschodzących.