Według zaleceń Komisji Europejskiej, cła mają obowiązywać od 7 kwietnia. W przypadku butów z Chin sięgną 19,4% wartości importu. Zostaną nałożone, ponieważ eksperci z Brukseli uznali, że Chiny sprzedają buty poniżej kosztów wytworzenia.

"Nie ma dowodów na stawiane przez Unię zarzuty o dumping" - głosi opublikowany w piątek komunikat na stronie internetowej chińskiego Ministerstwa Handlu. "To oczywisty protekcjonizm. Nie chcemy, żeby kraje Unii odnosiły nieuzasadnione korzyści".

Zdaniem rzecznika ministerstwa Chonga Quana, lawinowy wzrost eksportu butów z Chin wynika z tego, że tamtejszy przemysł ma przewagą konkurencyjną, bo korzysta z taniej siły roboczej, a nie z państwowej, nieuzasadnionej pomocy.