Na rynku obligacji w piątek utrzymywała się niepewność. Z jednej strony, była pochodną oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych przez ECB po nadspodziewanie optymistycznym odczycie indeksu Ifo w Niemczach. Z drugiej, wynikała z dosyć podzielonych opinii lokalnych analityków co do możliwości obniżki stóp przez RPP w lutym. Rentowność 5-letniego benchmarku DS1110 wahała się w granicach 4,48%-4,5%, czyli średnio 2-4 punktów bazowych wyżej niż rentowność maksymalna na czwartkowym przetargu zamiany.

Słabsze niż oczekiwano dane o zamówieniach na dobra trwałe w USA nie zdołały zmienić negatywnego sentymentu panującego na rynkach bazowych. Na zamknięcie bundy zaczęły się znowu osłabiać osiągając najniższe dzienne poziomy cenowe. W obecnej sytuacji rynkowej ewentualna poprawa lokalnego sentymentu zależy w dużej mierze od wtorkowej decyzji RPP.

Naszym zdaniem, lepsze dane o sprzedaży detalicznej nie powinny zmienić nastawienia Rady, która wielokrotnie powtarzała, że nie koncentruje się na bieżących danych. Z tego względu może dosyć komfortowo podjąć decyzję o obniżce stóp procentowych o 25 punktów bazowych jeszcze w lutym.