Dobra atmosfera na zagranicznych rynkach akcji była podłożem poniedziałkowego wzrostu. Tę dobrą koniunkturę zawdzięczamy spadkom cen ropy. Kolejną sesję z rzędu rósł frankfurcki DAX, osiągając nowe kilkuletnie rekordy. Indeks ten zbliża się już do psychologicznego oporu - 6000 pkt. WIG20 osiągnął na zamknięciu 2955 pkt. i jest to nowy historyczny rekord na zamknięciu sesji. Poprzedni z 25 stycznia został przekroczony o 2 pkt.

Nasz rynek był jednakże stosunkowo słaby w porównaniu z węgierskim. Sesja w Budapeszcie otworzyła się luką powyżej piątkowego zamknięcia i od tej pory wspinał się nieprzerwanie. Inwestorzy świadomi bicia historycznego rekordu przystąpili do wzmożonych zakupów.

Sytuacja w Warszawie nie była tak klarowna. Do końca sesji ważyły się losy bicia maksimum. Nawet teraz, w sytuacji nieznacznego pokonania szczytu z zamknięcia jesteśmy jeszcze poniżej maksimum intraday - 2975 pkt. Również bliskość 3000 pkt. powoduje obawy o los indeksu. Wykres indeksu nie pokazuje wyraźnego trendu i dopóki szczyty nie zostaną pokonane w sposób wyraźny i jednoznaczny, istnieje obawa o wystąpienie formacji podwójnego szczytu. Poniedziałkowy rekord ma wartość jedynie statystyczną.

Obroty dwudziestoma spółkami z indeksu były wreszcie na tyle przyzwoite, że uwiarygodniły ostatnie wzrosty. Głównym motorem WIG20 było Peako, które otrzymało rekomendację "kupuj" z ceną docelową 208 zł. W ślad za nim ruszył w górę BPH. Nie pomagała niestety taniejąca w Londynie miedź. KGHM jeszcze rano był wyceniany ponad 75 zł, lecz w dalszej części sesji spadał i zakończył ją złotówkę poniżej. Wykres ceny surowca nie napawa optymizmem - przebił linię trendu wzrostowego.

Dalsze wzrosty mogą być więc bardzo selektywne. Ceny surowców mogą przeszkadzać wzrostom Orlenu, Lotosu PGNiG i KGHM. Udział banków w indeksie jest jednak tak duży, że nie można wykluczyć dalszych wzrostów. Są możliwe pod warunkiem silnego uderzenia popytu z zagranicy, podobnie jak to miało miejsce w Budapeszcie. A wtedy nawet taniejące surowce nie będą przeszkodą - będzie rósł szeroki rynek. Lecz póki co - liczmy się również z możliwością podwójnego szczytu.