Wczoraj zakończono zapisy na akcje Bytomia. Jednak oficjalne wyniki subskrypcji walorów serii F poznamy dopiero w przyszłym tygodniu. Spółka wyemitowała ich blisko pół miliona po 10 zł każda. Nieoficjalnie wiadomo, że zainteresowanie papierami było zgodne z oczekiwaniami zarządu i prawdopodobnie Bytom nie będzie mieć problemów z uzyskaniem 5 mln zł. Pieniądze chce przeznaczyć na rozwój sieci salonów firmowych. Ze swoich praw poboru skorzystał na pewno prezes Bytomia Tomasz Sarapata. - Kupiłem 30 tys. akcji, które przysługiwały mi w ramach prawa poboru - twierdzi. Do tej pory T. Sarapata był właścicielem 95 tys. papierów i był drugim największym akcjonariuszem z pakietem 6,4% głosów. Jego zdaniem, swoje prawa poboru zrealizowali też wszyscy uprawnieni członkowie zarządu i rady nadzorczej. Można przypuszczać, że walory dokupił też ING TFI, największy akcjonariusz Bytomia, który ostatnio nieco powiększył udziały w spółce. Teraz posiada prawie 150 tys. papierów, co daje 10% głosów.
W przypadku nieobjęcia całej emisji przez osoby uprawnione, akcjonariusze - którzy posiadali walory Bytomia 20 stycznia (w dniu ustalenia praw) - będą mogli skorzystać z zapisów dodatkowych. Akcje zostaną im przyznane do 10 marca. Wczoraj kurs spółki wyniósł 16,8 zł i wzrósł o 2,6%.