Reklama

Deficyt budżetu nie spada

Sytuacja polityczna w Polsce nie sprzyja ograniczaniu niedoboru budżetowego i stabilizacji finansów publicznych - stwierdziła Komisja Europejska. Zapowiedziała podjęcie kolejnych kroków w ramach procedury nadmiernego deficytu.

Publikacja: 02.03.2006 07:04

Bruksela zaprezentowała wczoraj ocenę polskiego programu konwergencji na lata 2006-2008. Dokument jest podstawą do analiz, czy dane państwo może wprowadzić europejską walutę.

Komisja skrytykowała Polskę za przekraczanie limitu deficytu budżetowego (zgodnie z obowiązującym w UE traktatem z Maastricht 3% PKB). Co prawda, niedobór w 2005 r. wyniósł tylko 2,9% PKB, ale odsetek ten nie uwzględnia transferów do OFE. Od marca 2007 r. polski rząd powinien doliczać te transfery do deficytu. W takiej sytuacji niedobór budżetu w 2007 r. wyniesie, według rządowych prognoz, 4,1% PKB.

- Choć wyniki budżetu w latach 2004 i 2005 były lepsze od oczekiwanych, polski program konwergencji nie zawiera środków, które prowadziłyby do skorygowania nadmiernego deficytu w 2007 lub nawet w 2008 r. - stwierdził Joaquín Almunia, komisarz ds. polityki gospodarczej i pieniężnej. KE zwróciła uwagę m.in. na duży udział wydatków sztywnych (wynikających z zobowiązań ustawowych) w finansach państwa i ryzyko związane z niedoszacowaniem wielkości budżetowych. Wskazała na ryzyko polityczne, związane z funkcjonowaniem rządu mniejszościowego. Wytknęła przyznanie wszystkim górnikom specjalnych praw do wcześniejszych emerytur. Komisja zauważyła także, że wciąż nie określiliśmy daty wejścia do strefy euro.

Bruksela przedstawiła nowe rekomendacje dla Polski - przesunięcie ewentualnych nadwyżek i oszczędności budżetu na redukcję deficytu już w 2006 r., poprawę efektywności systemu emerytalnego oraz wprowadzenie kilkuletniego planowania wydatków budżetowych. To standardowe postępowanie w ramach tzw. procedury nadmiernego deficytu. Ewentualne dalsze kroki przewidują m.in. ustanowienie terminu zejścia z deficytem poniżej 3% PKB i kary finansowe, łącznie z zatrzymaniem wypłat z Funduszu Spójności. Na każde z nich muszą się zgodzić ministrowie finansów Unii (Ecofin). - Taka możliwość teoretycznie istnieje, ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Wierzę, że polski rząd dostosuje się do rekomendacji i będzie w stanie zmniejszyć deficyt - stwierdził J. Almunia.

Resort finansów nie chciał wczoraj komentować wyników raportu. Wiadomo, że rząd od dłuższego czasu zabiega o to, aby koszty reformy emerytalnej nie były wliczane przez Unię do naszego deficytu, dzięki czemu niedobór budżetu w 2007 r. wyniósłby tylko 2,2% PKB.

Reklama
Reklama

PAP

Niemcom się upiekło

KE oceniła także niemiecki program konwergencji. Rząd w Berlinie uzyskał kolejny rok na wprowadzenie budżetowych oszczędności, mimo że deficyt Niemiec od lat nie spełnia wymogów z Maastricht (w 2005 r. wyniósł 3,3% PKB). Według prognoz Berlina, deficyt obniży się do poziomu 2,5% PKB w 2007 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama