Do bieżących wyników lubińskiego kombinatu trudno mieć większe zastrzeżenia. Jeszcze w drugiej połowie zeszłego roku nie sposób było się natkąć na analizy, które zakładałyby przekroczenie przez KGHM 2 mld zł zysku netto. Tymczasem w 2005 r. spółka zarobiła 2,1 mld zł (raport za IV kwartał był jednak najsłabszy w całym roku). Dodatnią dynamikę zysku firma zawdzięcza w istotnym stopniu efektowi niskiej bazy. Jednak każdy z trzech najbliższych raportów kwartalnych będzie odnoszony do okresów, w których KGHM zarabiał przynajmniej po 500 mln zł.
Jeszcze dwie firmy w istotny sposób wpłynęły na korzystny obraz branży - wracający na rekordową ścieżkę Stalprodukt i Impexmetal. Rekordowe zyski, przy minimalnym regresie w przychodach, pokazała Zetkama. Właśnie Zetkama i Stalprodukt to jedyne (obok KGHM) spółki w branży, których rentownośc operacyjna przekracza 10%.
W dalszym ciągu w ostrej sprzeczności stoją notowania i zyski Hutmenu. Kurs akcji poprawia historyczne rekordy, mimo że zysk na akcję jest już od pięciu kwartałów ujemny. Pewną dysproporcję można zaobserwować także w przypadku Ferrum. Gwałtowne przerwanie dobrej passy w wynikach (zyski spadły prawie o połowę) nie przeszkodziło w kontynuacji długoterminowego trendu wzrostowego. Inny jeszcze jest przypadek Śrubeksu - kolejny słaby raport nie zepchnął kursu na nowe minima.
Zestawienie uwzględnia:
FAM, Ferrum, Hutmen, Impexmetal, Kęty, KGHM, Mennica, Milmet, Odlewnie, Stalprodukt, Śrubex, Zetkama.