Kwota 1,7 mln zł na razie została tylko zarezerwowana w budżecie MSP (nie oznacza to, że wydane zostaną wszystkie pieniądze). Ministerstwo skarbu zdecydowało się na Salans D. Oleszczuk Kancelarię Prawniczą, bo "oferta była najbardziej korzystna pod względem finansowym, biorąc pod uwagę doświadczenie zgromadzone w toku dotychczasowego postępowania arbitrażowego". Trudno się dziwić, bo Salans wspiera MSP przy tym sporze od 2004 r. Prawnicy przygotowywali m.in. analizy prawne, odpowiedź na pozew Eureko, kolejną ripostę, brali też udział w przesłuchaniach świadków.
Polsce na rękę
Teraz, zgodnie z zamówieniem, zajmą się obsługą prawną postępowania przed belgijskim sądem, które toczy się na wniosek polskiego Skarbu Państwa i dotyczy wyłączenia ze składu Trybunału Arbitrażowego amerykańskiego prawnika Stephena Schwebela, wyznaczonego na arbitra przez Eureko. Polska zarzuca mu brak bezstronności - Schwebel reprezentował (tak przynajmniej twierdzi polska strona) amerykańską firmę Cargill, również procesującą się z nami. Proces w Belgii jest Polsce na rękę, bo dopóki sąd nie orzeknie w tej sprawie, postępowanie arbitrażowe jest wstrzymane. Mimo to prawnicy Salansa nadal będą prowadzić obsługę prawną i brać za to pieniądze (Eureko spodziewa się, że druga część procesu arbitrażowego, czyli wyznaczenie wysokości odszkodowania, ruszy w drugiej połowie roku).
Wydamy więcej
niż 11 mln zł?