Na początku lutego Ministerstwo Transportu i Budownictwa przedstawiło koncepcję umorzenia "komórkowcom" pozostałych do spłacenia opłat za UMTS. Pod warunkiem że część pieniędzy zainwestują w komputery, oprogramowanie i internet dla szkół, bibliotek i placówek wychowawczych na terenach wiejskich. Centertelowi, Polkomtelowi i PTC pozostało do spłacenia do 2022 r. jeszcze po 360 mln euro (koncesja, wydana w 2000 r., kosztowała każdego 650 mln euro).
Na wczorajszym posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury Anna Streżyńska, wiceminister odpowiedzialna za łączność, przekonywała do resortowej koncepcji. - Operatorzy będą spłacać koncesje jeszcze przez 15 lat. Potrzeby społeczne związane z zapóźnieniem cywilizacyjnym są tymczasem jak najbardziej bieżące - tłumaczyła. Okazało się jednak, że MTiB zmieniło zasady tzw. konwersji. - Firmy komórkowe będą jedynie fundatorami projektów realizowanych przez gminy - ogłosiła wiceminister. Resort chce, aby to samorządy organizowały otwarte przetargi na inwestycje informatyczne. Sfinansują je... operatorzy, przekazując do 2010 r. większą, niż wynikałoby z harmonogramu spłat, transzę rat koncesyjnych. W zamian uzyskają umorzenie części zobowiązań
Nagła zmiana stanowiska MTiB skonfundowała branżę. - Od niepamiętnych czasów były różne pomysły na telefonizację wsi przez państwo. Jakie są efekty - widzi każdy. Uważamy, że to my, mając technologię bezprzewodowego dostępu do internetu, powinniśmy prowadzić inwestycje -mówił Maciej Rogalski, wiceprezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji ds. operatorów telekomunikacyjnych i dyrektor Departamentu Prawnego PTC.
- Mamy dbać o społeczeństwo, a nie o trzech operatorów, dlatego o kontrakt ubiegać się może każda firma - odpowiada A. Streżyńska. Resort zastanawia się, w jakich proporcjach umorzyć "komórkowcom" pozostałe raty - tak aby zgodzili się na konwersję. Szczegóły poznamy prawdopodobnie w marcu, kiedy mają powstać założenia do ustawy "umorzeniowej".