W lutym 2005 r., po trzech latach przestoju, Centrozap wznowił działalność gospodarczą. Niemal trzy czwarte sprzedaży trafiło do Odlewni Żeliwa Śrem, firmy stowarzyszonej Centrozapu. Handel paliwami stałymi, złomem i surówką odlewniczą nie był specjalnie rentowny. Obroty wyniosły 10,9 mln zł, ale spółka miała 3,2 mln zł straty na sprzedaży. Koszty działalności operacyjnej, zarządu i sprzedaży pochłonęły ponad 14 mln zł. Zysk netto wyniósł 6,3 mln zł - zasiliły go pozostałe przychody operacyjne. Rozwiązano m.in. odpis aktualizujący, po tym jak Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zwolnił Centrozap z 10,3 mln zł długu. Wyksięgowano również 4,8 mln zł umorzonych i przedawnionych zobowiązań.
Układ niemal dopięty
20 grudnia ubiegłego roku katowicki Sąd Rejonowy zatwierdził układ Centrozapu z wierzycielami. Długi zostaną skonwertowane na akcje. Proces nieco się opóźnia, ponieważ firma ZACh Chemet, jeden z wierzycieli, złożyła zażalenie. Zdaniem Centrozapu, to gra na zwłokę, a sam układ nie jest zagrożony. Jego zatwierdzenie będzie podstawą do podwyższenia kapitału i otworzy drogę na GPW. Prace nad prospektem emisyjnym niebawem się rozpoczną. Spółka prowadzi już rozmowy z biurem maklerskim. Według ostatniego projektu, dług wobec wierzycieli objętych układem (ok. 140 mln zł) zostanie skonwertowany na papiery serii C. Akcje serii D (ok. 7 mln zł) obejmą pozostali wierzyciele. Spółka chce także pozyskać środki obrotowe - wybrany inwestor finansowy będzie mógł objąć papiery serii E, warte ok. 20 mln zł. Seria F, o wartości ok. 6 mln zł, będzie emisją motywacyjną dla kierownictwa Centrozapu. Skarb Państwa obejmie papiery serii G. Szczegóły ma jeszcze ustalić walne zgromadzenie. - Pozostaje nam tylko czekać, aż sąd ostatecznie zatwierdzi układ - mówi Ireneusz Król, prezes Centrozapu.
Odrabianie strat
Strategia rozwoju Centrozapu na lata 2006-2010 zakłada zwiększenie obrotów i zysków. Spółka będzie głównie handlować materiałami zaopatrzeniowymi dla hut, ale ma zamiar powrócić do zaopatrywania odlewni i hut w maszyny i urządzenia sprowadzane z Unii Europejskiej. Spore nadzieje wiąże ze wschodnim rynkiem. W zeszłym roku powołała firmę Centrozap Russia. - W Rosji mamy wytypowane obiekty, którym chcielibyśmy pomóc w modernizacji. Na razie za wcześnie o tym mówić. Najpierw musimy zacząć generować zyski z działalności operacyjnej - mówi I. Król.