Papiery sprzedawali: jeden członek zarządu, jeden nadzorca i 12 innych osób z kierownictwa przedsiębiorstwa (nie zgodzili się na ujawnienie danych osobowych). Spieniężyli papiery 8 marca, czyli w pierwszym dniu notowania akcji serii C - pochodzących z programu motywacyjnego Koelnera.

Cena we wszystkich transakcjach była jednakowa i wynosiła 37 zł za akcję (w środę kurs wahał się pomiędzy 36,2 a 37,5 zł). Menedżment natomiast obejmował akcje "motywacyjne" po 1 zł. Ci, którzy zdecydowali się już sprzedać walory, zarobili łącznie ponad 1,6 mln zł.

Większość czeka jednak z realizacją zysków. W ramach programu motywacyjnego do tej pory przydzielono 335,2 tys. akcji. Jeszcze przed ich wejściem do obrotu zarząd spółki zapowiedział, że będzie mieć pełną kontrolę nad podażą tych papierów. Twierdził, że sprzedanych zostanie nie więcej niż 55 tys. akcji, a transakcja miała się odbyć za pośrednictwem maklera w drodze tzw. przyspieszonego book-buildingu.

Cały program menedżerski obejmuje 1,06 mln akcji serii C i dotyczy trzech lat (z podziałem na równe transze po 335,2 tys. sztuk plus tzw. akcje rezerwowe dla ewentualnych nowych uczestników programu). Zgodnie z uchwałą NWZA z lipca 2004 roku, warunkiem objęcia walorów przez menedżerów jest wypracowanie przez Koelnera w latach 2004-2006 zysku EBITDA (operacyjny powiększony o amortyzację) w wysokości co najmniej odpowiednio 30 mln zł, 37 mln zł i 53 mln zł. Później rada nadzorcza spółki podwyższyła wymagania dotyczące 2005 i 2006 roku do odpowiednio 44 mln zł i 56 mln zł.