Zdaniem prezesa BZ WBK, nie ma potrzeby zajmowania się sektorem bankowym, czemu ma służyć powoływana obecnie przez Sejm komisja śledcza, ponieważ funkcjonuje on sprawnie.
"Polska jako pierwszy z krajów reformowanych osiągnęła wzrost gospodarczy. Poza małym wypadkiem Banku Staropolskiego, nie było w naszym kraju żadnej innej upadłości banku. Polskie banki nigdy nie stanowiły obciążenia dla sektora bankowego. Mają za to bardzo wysoki współczynnik zwrotu z kapitału, są podporą Giełdy Papierów Wartościowych i miejscem, w które chętnie inwestują towarzystwa funduszy inwestycyjnych" - powiedział Jacek Kseń.
Prezes, który w kwietniu 2007 roku odchodzi z BZ WBK, przypomniał, że gdy 10 lat temu obejmował stanowisko prezesa w banku jedna akcja instytucji była warta 6 zł. Dziś za jeden walor trzeba zapłacić 150 zł, a przed całą "awanturą bankową" akcje warte były po 170 zł.
"Na razie reakcja inwestorów jest umiarkowana, ale trudno ocenić, jak długo to potrwa. Mam nadzieję, że w Polsce zwycięży rozsądna opcja wolności gospodarczej" - stwierdził Kseń.
Prezes BZ WBK obawia się, że jeśli zamieszanie na scenie polityczno-gospodarczej potrwa dłużej, Polska nie wykorzysta swojej szansy.