- Liczymy, że prezentacji nowych planów dokona już nowy prezes. Teraz trwają rozmowy z kandydatami. Chcemy, by spółką kierowała osoba, która ma doświadczenie na rynku detalicznych usług finansowych, ponieważ w tym kierunku będzie się przesuwać działalność Eurofaktora, skoncentrowanego obecnie na wykupie faktur od dużych przedsiębiorstw energetycznych - powiedział PARKIETOWI Henryk Hermann, główny akcjonariusz mysłowickiej spółki i przewodniczący jej rady nadzorczej. 4 marca H. Hermann wszedł czasowo do zarządu Eurofaktora, po tym jak rada przyjęła rezygnację prezesa Bogdana Fiszera.
H. Hermann zapewnia, że zmiana na najwyższym stanowisku w spółce nie spowoduje nieoczekiwanych zwrotów w dotychczasowych planach rozwoju firmy. - Podtrzymujemy chęć przekształcenia Eurofaktora w spółkę finansowo-faktoringową - mówił. Pierwszym krokiem w tym kierunku mają być pożyczki gotówkowe, udzielane na trzy lata, pod zastaw rejestrowy samochodu. Będzie to oferta głównie dla osób nie mogących udokumentować źródeł dochodów. Pożyczki będą sprzedawane przez sieć ogólnopolskiego pośrednika finansowego. Spółka zakłada ostrożnie, że w tym roku udzieli pożyczek na 40 mln zł. - Na rynku nie ma takiej oferty, dlatego też liczymy na sukces - zaznacza H. Hermann. Zarząd spodziewa się, że nakłady poniesione na tę działalność zwrócą się w połowie przyszłego roku. - To jest początek, będziemy wychodzić z kolejnymi propozycjami na rynku usług detalicznych. Ale co to będzie, nie chcę na razie zdradzać - mówi H. Hermann. Wkrótce ma też ruszyć faktoring detaliczny - skup faktur o niskiej wartości od firm, które mają co najmniej 20 kontrahentów. W jakim stopniu faktoring i detal będą odpowiadać za wyniki Eurofaktora - zarząd poda w kwietniu.