W 2000 r. władze Republiki Czeskiej przejęły Investicni a Postovni Banka, w 46,2 proc. kontrolowany przez filię Nomury, największego na rynku japońskim domu maklerskiego. Od tego czasu Japończycy domagają się odszkodowania w wysokości 1,7 miliarda USD. Czesi odmówili Investicni a Postovni Banka takiego wsparcia, jakiego udzielili konkurentom tej instytucji.

Kiedy czeski bank, niegdyś trzeci na tym rynku, stracił płynność, rząd sprzedał go filii belgijskiego KBC Bacassurance Holding (właściciel polskiego Kredyt Banku), a konto rządu obciążyły ryzykowne pożyczki i inwestycje o wartości 170 mld koron (6,2 mld USD).