Pengab, wskaźnik koniunktury w bankach, wzrósł w marcu do 35,1 pkt z 33,0 pkt miesiąc wcześniej. - Koniunktura w I kw. ustabilizowała się na wysokim poziomie, po serii wzrostu w drugiej połowie ub.r. - powiedział Eugeniusz Śmiłowski, prezes firmy Pentor, obliczającej Pengab. Indeks powstaje na podstawie przeprowadzanej co miesiąc ankiety wśród szefów ok. 200 placówek bankowych w całej Polsce.

Zdaniem prezesa firmy Pentor, zatrzymanie wzrostu może być zapowiedzią trudności w całej gospodarce w drugiej połowie roku. - Pengab zapowiada, co się będzie działo w gospodarce za trzy miesiące do pół roku. Skoro teraz mamy stabilizację, może to oznaczać, że końcówka roku w całej gospodarce będzie gorsza niż pierwsza połowa roku - stwierdził Śmiłowski.

Pentor poprosił bankowców o ocenę, jak ich placówki radziły sobie w ostatnim roku na lokalnych rynkach. 54 proc. ankietowanych stwierdziło, że konkurencyjność ich oddziałów wzrosła. O pogorszeniu mówiło 8 proc. uczestników sondażu. Poprawę sygnalizują przede wszystkim przedstawiciele banków z przewagą kapitału zagranicznego i banków giełdowych.

Ankietowani oceniali też działalność instytucji związanych z sektorem bankowym. W porównaniu z podobnym sondażem sprzed roku zyskała m.in. Rada Polityki Pieniężnej. - Na pojawienie się pomysłów likwidacji RPP bankowcy zareagowali lepszą oceną działania rady - skomentował E. Śmiłowski.