Tuż po rozpoczęciu walnego zgromadzenia giełdy Jacek Jaszczołt, prezes Domu Maklerskiego AmerBrokers, poprosił o przerwę w obradach walnego zgromadzenia do 24 marca.
- Wniosek ten motywuję chęcią uzgodnienia z ministerstwem właściwej reprezentacji domów maklerskich w radzie giełdy. Uważam, że domy maklerskie, które generują ponad 80 proc. przychodów giełdy, powinny mieć silniejszą reprezentację w radzie niż jednoosobową - powiedział. Jak się okazało, Skarb Państwa nie był zainteresowany rozmową z domami maklerskimi. Przedstawiciel resortu, dysponujący ponad 99 proc. głosów, sprzeciwił się wnioskowi. Chwilę późnie uzupełnił dwa wakaty w radzie nadzorczej. Weszli do niej: Arkadiusz Huzarek z Ministerstwa Finansów oraz Marian Wronierski, menedżer ds. ochrony danych i ciągłości działania w należącej do Citigroup spółce Obsługa Funduszy Inwestycyjnych.
Po tym, jak walne zgromadzenie upoważniło radę giełdy do przeprowadzenia konkursu na stanowisko prezesa GPW, Wiesław Rozłucki, który szefuje tej instytucji od jej powstania (1991 r.), wygłosił oświadczenie (jego treść w ramce).
- Po 15 latach rozwoju rynku kapitałowego i po takim roku jak ubiegły, na walnym zgromadzeniu powinniśmy zastanawiać się nad nagrodą dla prezesa Rozłuckiego, a nie rozważać o formule wyboru jego następcy - powiedział Jakub Papierski, prezes CDM Pekao.
Po NWZA odbyło się posiedzenie rady giełdy, podczas którego na prezesa tego gremium został wybrany Piotr Kamiński. Rada zajęła się też ustaleniem kryteriów konkursu.