Projekt nowelizacji zaakceptowała wczoraj sejmowa Komisja Finansów Publicznych. FPU stworzono w 2004 r., aby ułatwić dostęp do kredytów dla tych podmiotów, które prowadzą inwestycje współfinansowane przez Unię Europejską. Przychody Funduszu stanowi część odsetek z rezerw obowiązkowych banków w NBP. Choć na kontach FPU leży już 760 mln zł, to do końca 2005 r. Fundusz udzielił tylko 82 gwarancji na kwotę 50 mln zł. Dlatego rząd złożył do Sejmu projekt zmian w ustawie o FPU. Chodzi w nich o uatrakcyjnienie tej formy pomocy.
Przede wszystkim umożliwiono korzystanie z Funduszu przez samorządy. Nowelizacja podnosi także maksymalną kwotę poręczenia ze 100 do 250 tys. euro, a w przypadku jednostek samorządu terytorialnego do 5 mln euro. Dodatkowo podwyższono pułap gwarancji dla kredytów na pokrycie wkładu własnego z 60 do 80 proc. ich wartości. Projekt przewiduje także, że z poręczeń będą mogły skorzystać nawet podmioty, których wnioski o dotacje zostały odrzucone.
Bank Gospodarstwa Krajowego, który zarządza Funduszem, prognozuje, że popyt na gwarancje się zwiększy. - Tego typu fundusze rozwijają się przez kilka lat - twierdzi Piotr Dziewulski, wiceprezes BGK.
Projekt trafi teraz do drugiego czytania w Sejmie.
PAP