Sytuacja Próchnika nie wygląda najlepiej. Po czterech kwartałach 2005 r. spółka uzyskała 10,8 mln zł przychodów ze sprzedaży (4,8 mln zł w 2004 r.), generując 3,3 mln zł strat (3,1 mln strat w 2004 r.). Próchnik bardzo potrzebuje pieniędzy na rozwój. Z planowanej emisji z prawem poboru spodziewa się uzyskać ponad 22 mln zł. Pieniądze chce przeznaczyć głównie na rozwój sieci salonów firmowych w kraju i za granicą.
Problem w tym, że Komisja Papierów Wartościowych i Giełd nie chce zatwierdzić prospektu emisyjnego. Pierwsza wersja dokumentu była gotowa już pod koniec listopada ubiegłego roku. Komisja miała swoje uwagi, spółka na nie odpowiadała. Ostatecznie pod koniec stycznia prospekt został odrzucony. Dwa tygodnie później odbyło się NWZA Próchnika. Akcjonariusze podjęli uchwały w sprawie dematerializacji oraz wprowadzenia do obrotu 45 mln akcji serii E (po 0,5 zł za walor) oraz praw poboru akcji serii E. Poprawiony prospekt po raz kolejny został przekazany do KPWiG w drugiej połowie lutego. Komisja ponownie miała uwagi. Po ich uzupełnieniu zarząd Próchnika był już nawet zaproszony na posiedzenie Komisji 14 marca. Jednak ostatecznie wniosek o zatwierdzenie prospektu nie był rozpatrywany. Zarząd spółki nie chce tego komentować. - Obecnie czekamy na oficjalne stanowisko urzędu. Spodziewamy się, ze Komisja zakończy postępowanie w naszej sprawie najpóźniej do kolejnego posiedzenia zaplanowanego na 4 kwietnia - powiedział Krzysztof Okoński, wiceprezes Próchnika. Trwającego postępowania nie chce też komentować KPWiG.