Reklama

Polnord w kwietniu

Rozwój deweloperki i spłata pożyczek - to główne cele emisji Polnordu. Zapisy na nowe akcje ruszają za dwa tygodnie.

Publikacja: 28.03.2006 07:41

Nowe walory Polnordu będą sprzedawane po 10 zł. Emisja kierowana jest w pierwszej kolejności do dotychczasowych akcjonariuszy. Prawa poboru zostaną przydzielone w piątek. Zważywszy na trzydniowy termin rozliczenia transakcji giełdowych, dzisiaj po raz ostatni będzie można kupić akcje Polnordu, uprawniające do złożenia zapisu na nowe walory w pierwszym terminie. A to oznacza, że kurs odniesienia na jutrzejszą sesję zostanie pomniejszony o teoretyczną wartość prawa poboru, czyli o około 20-22 zł. Wczoraj kurs wzrósł o 10,7 proc., do 47,5 zł.

Zapisy przed Wielkanocą

Prawa poboru będą notowane na giełdzie tylko przez dwa dni: 7 i 10 kwietnia. Pierwszy termin subskrypcji zaplanowano na 11-13 kwietnia. Do objęcia jednej nowej akcji uprawnia 0,732 prawa poboru (emisja liczy 5 mln walorów, a teraz kapitał zakładowy Polnordu dzieli się na 3,66 mln akcji).

Papiery objęte w pierwszym terminie zostaną przydzielone 25 kwietnia. W przypadku gdy nie cała pula walorów zostanie rozdysponowana, przewidziano drugi termin zapisów - od 26 do 28 kwietnia.

Liczą na 50 mln zł

Reklama
Reklama

Z emisji Polnord chce pozyskać 50 mln zł, z czego około 1,5 mln zł pochłoną koszty oferty. Zważywszy że cena emisyjna nowych walorów jest kilkakrotnie niższa od obecnej wyceny rynkowej, spółka nie powinna mieć problemów z pozyskaniem zakładanej sumy.

Pieniądze ze sprzedaży akcji Polnord zamierza przeznaczyć na rozwój działalności deweloperskiej (ok. 22 mln zł), spłatę zadłużenia (ok. 20 mln zł), budowę pozycji na rynku rosyjskim (ok. 5 mln zł) i usprawnienie systemu zarządzania (ok. 1,5 mln zł).

Odejdzie "brzemię"

Energobudowy

Polnord może się pochwalić przed inwestorami imponującą dynamiką sprzedaży i pełnym portfelem zamówień. Dużo do życzenia pozostawia jednak rentowność spółki. Zarząd liczy na jej poprawę m.in. w związku z planowaną redukcją zobowiązań. Zwraca uwagę, że w wyniku połączenia z Energobudową (w grudniu 2003 r.) Polnord przejął całość zobowiązań tej firmy. Były na tyle istotne, że przy ówczesnej sytuacji finansowej nie był w stanie ich regulować ze środków własnych. Spółka musiała więc korzystać z dodatkowych kredytów i pożyczek. W efekcie zadłużenie wciąż rosło, co z kolei przełożyło się na pogorszenie zdolności kredytowej oraz wyższe koszty finansowe. - Relatywnie wysokie zadłużenie będące skutkiem zaszłości ogranicza nam możliwości pozyskania dodatkowych linii kredytowych, a to z kolei możliwość ubiegania się o znaczące kontrakty, gdzie gwarancje bankowe są absolutnie wymagane - mówi Andrzej Piasecki, prezes Polnordu. - Dobra opinia o Polnordzie i potencjał wykonawczy daje nam realne możliwości ubiegania się o takie właśnie zamówienia - dodaje. Jak informuje, łączna wartość kontraktów, które mają być zrealizowane w 2006 roku, wynosi już ok. 350 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama