Takiego bezruchu na parkiecie nie było praktycznie od końca 2004 r. WIG20 tkwi w konsolidacji już od dwóch miesięcy. Tym samym nasze akcje wypadają ostatnio słabo na tle rynków rozwiniętych. W upływającym miesiącu "przegoniły" nas nawet indeksy amerykańskie, które wcześniej pozostawały daleko w tyle za resztą giełd. Jeśli popatrzeć na wykresy poszczególnych światowych indeksów, nie ma wątpliwości, że GPW ciągle zaliczana jest do rynków wschodzących. Nie przypadkiem wczorajszemu spadkowi WIG20 towarzyszyła spora przecena tureckiego indeksu ISE 100 (o ponad 2 proc.). Wskaźnik ten podobnie jak nasz indeks od dwóch miesięcy tkwi w trendzie bocznym. Podobieństwa były wyraźne także w ostatnich miesiącach ubiegłego roku. Po październikowej korekcie nadeszła silna fala wzrostowa na obu rynkach. Te analogie wybiegają także daleko poza Europę. Wystarczy spojrzeć choćby na wykres brazylijskiej Bovespy.

Jednym z czynników, które decydują o tym, czy globalni inwestorzy są skłonni lokować środki na rynkach wschodzących - a więc także i w Polsce - są zmiany rentowności bezpiecznych amerykańskich obligacji. Czyżby rynki wschodzące obawiały się zatem obecnie wzrostu rentowności papierów skarbowych za oceanem? Wiele zależy od kolejnych decyzji amerykańskiego Fedu. Rynek oczekuje, że za jakiś czas cykl podwyżek się skończy, chociaż niedawno sam szef Fedu B. Bernanke zasugerował, iż na razie nie jest w stanie określić kiedy miałoby to nastąpić - to zależeć będzie od aktualnych danych gospodarczych. W każdym razie nie wygląda na to, by rentowność obligacji miała mocno pójść w górę, tym bardziej że do tej pory jej wzrost był znacznie słabszy niż zwyżka Fed funds.

O wiele ważniejszy może się okazać rozwój wydarzeń na rynkach surowcowych. Ceny ropy - podobnie jak kursy akcji na rynkach wschodzących - tkwią w trendzie bocznym. W tym przypadku przybrał on postać kilkunastomiesięcznego klina. Mimo że wczoraj notowania ropy znalazły się najwyżej od prawie dwóch miesięcy, to decydujące będzie starcie z oporem w postaci górnego ramienia klina. Może ono nastąpić już w najbliższych dniach.