Z badań Pentora wynika, że konsumenci nie wiedzą, ile płacą za korzystanie z produktów w swoich bankach. 74 proc. klientów nie potrafi powiedzieć, jaką opłatę pobiera ich bank za zlecenia stałe. Jedna czwarta nie zna ceny za prowadzenie konta, a 63 proc. - opłaty za przelew z rachunku. - Macie świetnych klientów - mówił bankowcom Eugeniusz Śmiłowski, prezes Pentora. - Nie patrzą na ceny usług. Na razie jest to dla nich sprawa drugorzędna. Ludziom wydaje się, że tak powinno być. O zmianę tej opinii zadbają media i politycy - dodał, nawiązując do wydarzeń związanych z powołaniem tzw. bankowej komisji śledczej.

Wyniki badań Pentora tłumaczą, dlaczego 63 proc. ankietowanych stwierdziło, że banki odpowiednio wyceniają swoją ofertę i warto zapłacić za korzystanie z ich produktów. Tym bardziej że jak wynika raportu CapGemini z 2004 r., w Polsce ceny podstawowych usług bankowych na jednego mieszkańca w relacji do PKB są jednymi z najwyższych na świecie. Wskaźnik ten sięga 2,1 proc. Drożej jest już tylko w Chinach (3,3 proc.).

Bankowcy usprawiedliwiają się "niskim ubankowieniem" polskiego społeczeństwa. Na milion mieszkańców przypadają w Polsce 133 placówki bankowe. Pod tym względem jesteśmy daleko w tyle np. za Węgrami (303), Łotwą (296) i Litwą (220). Z usług bankowych korzysta tylko 59 proc. Polaków w wieku 15 lat i powyżej. Oznacza to, że banki obsługują u nas 18 mln klientów. Najczęstszym powodem, jaki podawali ankietowani przez Pentor, jest brak pieniędzy lub oszczędności (39 proc. wskazań), brak potrzeby (22 proc.) i stałych dochodów (15 proc.). Bankowcy sądzą z kolei, że słaba skłonność Polaków do współpracy z bankami wynika z niskiej zamożności Polaków (75 proc. wskazań), niedostatecznie wykształconej potrzeby lub nawyku oszczędzania (45 proc.) i przyzwyczajenia do trzymania gotówki w domu (41 proc.). Jednak prognozy Pentora są dla sektora bankowego optymistyczne. Coraz więcej mieszkańców Polski w wieku 15 lat i powyżej ma rachunek (49 proc.), oszczędności w banku (13 proc.), kartę płatniczą (39 proc.) i kredyt (20 proc.). - W ciągu tego roku 9 proc. osób deklaruje zainteresowanie kredytem odnawialnym, 7 proc. - kartą kredytową, a 3 proc. myśli o zaciągnięciu kredytu mieszkaniowego. Takich wyników jeszcze nie było - mówił Eugeniusz Śmiłowski. Prezes Pentora ocenił, że 2006 będzie dobrym rokiem dla sektora.