- W transzy instytucjonalnej akcje na pewno zostały objęte. Podczas book-buildingu była dziesięciokrotna nadwyżka popytu. Co do transzy detalicznej - w punktach sprzedaży były spore kolejki. Spodziewamy się dużej redukcji zapisów - mówi Radosław Zawadzki, dyrektor sprzedaży w Domu Maklerskim Millennium.

Klienci indywidualni mogli w sumie kupić 3 mln akcji, a instytucjonalni 12 mln. Na ofertę składało się 7 mln nowych walorów oraz 8 mln sprzedawanych przez dotychczasowych udziałowców. Przy cenie 3,35 zł za papier, daje to wartość całej oferty na poziomie ponad 50 mln zł. Z tego do spółki może trafić prawie 23,5 mln zł. Po odjęciu kosztów emisji w wysokości niespełna 2 mln zł pozostaje ponad 21 mln zł.

- Akcje zostaną przydzielone do połowy przyszłego tygodnia. Potem będzie zwrot nadpłat, przy założeniu, że zapisy będą redukowane. W przyszłym tygodniu oczekujemy też decyzji giełdy w sprawie terminu debiutu spółki na parkiecie - mówi Jacek Gilewski z DM Millennium.

Jeśli oferta się powiedzie, nowi inwestorzy będą mieć 46 proc. kapitału przedsiębiorstwa, które zajmuje się dystrybucją importowanej żywności.