W trakcie sesji kurs informatycznej firmy przejściowo osiągnął nawet poziom 1,21 zł czyli był rekordowy od lutego 2005 r. Na uwagę zasługuje przede wszystkim ogromny, jak na I&B System, wolumen obrotu. Właściciela zmieniło ponad 21 proc. kapitału.
Wzmożona wymiana
- Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, dlaczego na piątkowej sesji inwestorzy tak intensywnie wymieniali się naszymi papierami - powiedział Henryk Kruszek, prezes firmy. Zwrócił uwagę, że kierowana przez niego spółka ma tylko dwóch udziałowców, którzy kontrolują więcej niż 5 proc. kapitału. Są nimi: prezes Kruszek (9,52 proc. akcji) i Romuald Pawlak (8,42 proc.). To oznacza, że free float przekracza ponad 80 proc. czyli jest jednym z najwyższych na parkiecie. - Piątkowa sesja była ostatnią sesją w miesiącu i ostatnią sesją w kwartale. Być może zmotywowało to część graczy do zmiany pozycji na naszych papierach - stwierdził kierujący I&B Systemem.
Spółka robi swoje
Prezes zapewnił, że w najbliższym czasie firma nie planuje wypuścić żadnej informacji, która uzasadniałaby wzrost notowań i wolumenu. - Krok po kroku realizujemy cele na ten rok. Podpisujemy nowe zlecenia. Jeśli są to duże kontrakty, informujemy o tym inwestorów - stwierdził H. Kruszek. Wiadomością większego kalibru może być (zapowiadane od kilku miesięcy) podpisanie umowy z Kredyt Bankiem, regulujące zasady szybkiej spłaty zadłużenia przez giełdową firmę, w zamian za jego częściową redukcję. I&B System jest winny instytucji ponad 6 mln zł z odsetkami. - Dokumenty czekają tylko na podpisanie przez przedstawicieli Kredyt Banku. Decyzja zapadnie do 20 kwietnia - ujawnił prezes.