Reklama

Cukier pobił akcje

W minionych 12 miesiącach najbardziej opłacalna wśród surowców była inwestycja w cukier. Wiele wskazuje na to, że drugi rok z rzędu może on być bardziej atrakcyjny niż obligacje, akcje czy ropa naftowa.

Publikacja: 03.04.2006 09:59

Obecny wzrost cen cukru spowodowany jest przede wszystkim tym, co dzieje się w Brazylii. Ten największy na świecie producent cukru połowę zbiorów trzciny cukrowej przerabia teraz na alkohol etylowy. I nie po to, by go wypić. Rekordowe ceny ropy naftowej sprawiły, że realizowany jest tam program wyeliminowania w ciągu czterech lat samochodów o napędzie benzynowym. Będą jeździły na etanolu.

Do zmniejszenia dostaw cukru na światowy rynek przyczyniły się też susza w Tajlandii, która jest drugim na świecie jego eksporterem, i huragan w Australii, który zniszczył plantacje. Wreszcie równowagę i na tym rynku zakłóciły Chiny, a konkretnie aż 50-proc. obserwowany tam wzrost popytu na cukier w ciągu minionych 10 lat.

- Cena cukru może wzrosnąć nawet czterokrotnie, a i tak będzie niższa od rekordowej. Ożywienie na tym rynku nawet jeszcze się nie zaczęło. Czynniki fundamentalne zmieniają się drastycznie na rzecz podwyżki cen - uważa James Rogers, dawny partner George'a Sorosa.

Również Andreas Meyer z wiedeńskiej firmy Merit Opportunities Fund jest przekonany, że cukier zdrożeje. - Wzrost jego ceny będzie w tym roku wyraźnie większy niż obligacji czy akcji, przede wszystkim ze względu na skurczenie się dostaw - powiedział Meyer agencji Bloomberga. Prognozuje on, że na koniec roku cukier w trzymiesięcznych kontraktach może zdrożeć na New York Board of Trade do 25 centów za funt. W pierwszym kwartale cena ta wzrosła o 31 proc., do 18,27 centa. Christopher Wyke, dyrektor działu surowców w londyńskim banku Schroders, przewiduje wzrost ceny w tym roku do 19,30 za funt.

Rekordowa cena cukru to 66 centów za funt. Tyle płacono w 1974 r. W ub.r. cena wzrosła o 60 proc. Dla porównania, miedź zdrożała o 50 proc., a srebro o 38 proc. Cena białego cukru w ciągu minionych 12 miesięcy wzrosła już o 89 proc. Indeks Standard & Poor's 500 zyskał w tym czasie niecałe 10 proc.

Reklama
Reklama

Cukier jest też najlepszą inwestycją dla Rogersa, który w 1970 r. zakładał fundusz Quantum z Sorosem. Namawia on inwestorów do kupowania surowców zamiast akcji czy obligacji przez najbliższe 10 do 15 lat. Jego zdaniem, producenci surowców nie inwestowali w swoje kopalnie i przetwórnie wtedy, gdy ceny były niskie, a teraz nie są w stanie sprostać gwałtownemu wzrostowi popytu.

Niedobór cukru ma być w tym roku dwa razy większy, niż pierwotnie szacowano. Światowe zapasy coraz bardziej się kurczą, a zużycie wzrasta - ostrzegła w raporcie z 8 marca International Sugar Organization. Tegoroczny deficyt ma wynieść 2,225 mln ton, podczas gdy jeszcze w listopadzie spodziewano się 1,015 mln ton deficytu. Przesądzi o tym rosnący popyt nie tylko w Chinach, ale również w Indiach. Są one drugim na świecie producentem cukru i jego największym konsumentem. W ub.r., po dwóch latach spadających zbiorów, stały się importerem cukru. Sprowadziły go dodatkowo ponad 2 mln ton.

Na drugim końcu świata, w Brazylii, niedobór cukru zwiększa nowa generacja pojazdów. Samochody na różne napędy pozwalają kierowcom przestawiać się na etanol, kiedy jest on tańszy od benzyny. Teraz takich samochodów jest ok. 48 proc., ale rządowy program zakłada, że do 2011 r. wszystkie auta w Brazylii będą miały takie możliwości. Litr etanolu kosztuje w Brazylii niecałe 2 reale, a litr benzyny 2,8 reala.

Brazylia zużywa najwięcej etanolu na świecie i przeznacza na jego produkcję połowę zbiorów trzciny cukrowej, prawie jedną dziesiątą światowej produkcji cukru wynoszącej 148 mln ton. Wzrost produkcji brazylijskiego etanolu o 1 proc. zmniejsza światową produkcję cukru o 1 mln ton.

Cena ropy z obecnych ponad 60 USD za baryłkę musiałaby spaść do 35 USD, żeby zmniejszył się popyt na cukier używany do produkcji paliwa.

Bloomberg

Reklama
Reklama

Polski inwestor zarabia na cukrze

Rynek cukru w Unii Europejskiej, więc też i w Polsce, jest regulowany i ma niewiele wspólnego z prawami popytu i podaży. Jednak polski inwestor też może spróbować zarobić na światowej hossie. Kontraktami na cukier na giełdzie NYBOT można obracać za pośrednictwem Domu Maklerskiego IDM i Erste Securities Polska.

Oba domy umożliwiają handel kontraktami terminowymi i opcjami. Jeden kontrakt opiewa na 112 tys. funtów cukru (50 ton). Jego wartość przy piątkowych cenach na poziomie 18,20 centa za funt cukru wyniosła 20,5 tys. USD. Zakładając np. 10-proc. wzrost ceny, z 18,30 centa do 20,13 centa za funt, inwestor mógłby zarobić na jednym kontrakcie nawet 2049,6 USD. Tak więc, korzystając z pośrednictwa IDM przy obrocie nawet jednym kontraktem, wkładając 680 USD (depozyt), możemy zyskać na zmianie cen prawie 1300 USD. Od kwoty należy odjąć prowizje dla domu maklerskiego. Te zależą od wartości transakcji - im większa, tym są proporcjonalnie niższe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama