Wartość transakcji szacowana jest na 1,74 mld euro. Specjalizujący się w produkcji sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel wzbogaci partnera, operującego w branży zbrojeniowej, o 67 proc. udziałów w kapitale Alcatel Alenia Space, uznawanej za światowego lidera w budowie satelitów do użytku cywilnego i wojskowego.
Ma też 33 proc. kapitału firmy Telespazio świadczącej usługi satelitarne, partnerem Alcatela zaś w tych przedsięwzięciach jest włoska Finnmeccanica. Transfer aktywów obejmie też spółkę produkującą systemy zabezpieczenia.
Dzięki temu aportowi, Thales, największy w Europie producent wojskowej elektroniki, zwiększy swoje obroty o ponad 2 mld euro rocznie. Transakcja, zdaniem przedstawicieli Thalesa, nie powinna mieć negatywnego wpływu na stan zatrudnienia, a od pierwszego roku pozytywnie wpłynie na wysokość zysku na akcję.
Alcatel, łączący się z amerykańskim Lucentem, otrzyma 26,67 mln akcji Thalesa i zwiększy udział w jego kapitale z 9,5 proc. do 21,6 proc. Jednocześnie na jego konto wpłyną 673 mln euro. Razem z grupa przemysłową Marcela Dassault będzie kontrolować 26,6 proc. kapitału Thalesa, francuski rząd zaś pozostanie głównym akcjonariuszem (27,1 proc.).
Wielkim przegranym jest EADS, który też zabiegał o alians z Thalesem. Nie wszystko jest jednak stracone. Komunikat ogłoszony przez Thalesa jest traktowany jako zapowiedź dalszych kroków konsolidacyjnych. Rada nadzorcza upoważniła prezesa Denisa Ranque do przestudiowania kolejnych projektów, co interpretowane jest jako aluzja do zabiegów EADS, który starał się zapewnić poparcie prezydenta Jacquesa Chiraka dla swoich planów. Do Thalesa chciał wnieść spółkę Astrium w zamian za 20 proc. udziałów.