Reklama

Roszady w radzie BGK

W radzie nadzorczej Banku Gospodarstwa Krajowego nie ma już Mariana Moszoro, wiceministra finansów. Pierwszy raz od wielu lat pracami rady kieruje osoba spoza resortu finansów.

Publikacja: 07.04.2006 08:29

Nowym szefem Rady BGK został Andrzej Mierzwa, prawnik z Lublina, który od 1991 r. wykłada prawo finansów publicznych w Krajowej Szkole Administracji Publicznej. W latach 1996-1997 Mierzwa wspólnie z obecną minister finansów Zytą Gilowską i Wojciechem Misiągiem z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową uczestniczył w projekcie "reforma prawa finansów publicznych". Celem było opracowanie eksperckiego projektu ustawy o finansach publicznych.

A. Mierzwa był w 2001 r. szefem rady nadzorczej spółki Totalizator Sportowy (najgłośniejszą decyzją rady w tym okresie było odwołanie prezesa Władysława Jamrożego).

Dotychczas na czele rady nadzorczej BGK stał wiceminister finansów. Od 2000 r. radzie przewodniczyła Halina Wasilewska--Trenkner, obecnie członek Rady Polityki Pieniężnej. Później pracami rady kierował wiceminister Piotr Sawicki, a ostatnio Marian Moszoro.

Dlaczego M. Moszoro pożegnał się z bankiem, nie udało się nam ustalić. Na początku tygodnia zapytaliśmy biuro prasowe resortu finansów:

- Dlaczego minister M. Moszoro nie jest już członkiem rady nadzorczej BGK?

Reklama
Reklama

- Czy sam zrezygnował, czy został odwołany?

- Jakie były powody rezygnacji bądź też odwołania?

Odpowiedzi nie uzyskaliśmy.

Członkiem rady nadzorczej BGK nie jest już także Alberto Platonoff, który był doradcą poprzedniej minister finansów Teresy Lubińskiej. W radzie banku znalazł się natomiast inny współpracownik Z. Gilowskiej - tym razem z Instytutu Ekonomii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Chodzi o Tomasza Gruszeckiego. Był on kierownikiem Ministerstwa Przekształceń Własnościowych w rządzie Jana Olszewskiego.

Pojawiały się doniesienia, że po roszadach w radzie miałyby nastąpić również zmiany w zarządzie BGK. Nie doszło do nich na posiedzeniu rady w tym tygodniu. Co prawda, posiedzenie będzie kontynuowane w przyszły wtorek, ale w porządku obrad nie ma zmian w zarządzie.

O takie zmiany w BGK nie jest łatwo. Odwołanie prezesa (jest nim Andrzej Dorosz) może nastąpić w ściśle określonych przypadkach. Członkowie zarządu mogą natomiast sami złożyć rezygnację. Tak zrobili w lutym Antoni Sala i Leszek Trojnar. Obaj pozostali w BGK na stanowiskach dyrektorskich.

Reklama
Reklama

BGK należał w ub.r. do najbardziej dynamicznie rosnących krajowych banków. Jego aktywa zwiększyły się o 66 proc., do 18,4 mld zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama