Przedwczoraj kurs wzrósł o 3,7 proc. do 12,55 zł, tj, w pobliże 5-letniego maksimum. Wczoraj po 1,6 proc. wzrostu wyniósł 12,75 zł (wolumen - ponad 51 tys. akcji).
Podczas czwartkowej sesji przeprowadzono jedną dużą transakcję, w której sprzedano 2 mln akcji TIM-u, czyli niemal 10 proc. kapitału. Dowiedzieliśmy się, że sprzedającym był BZ WBK. Bank odmówił komentarza.
Kapitał TIM składa się z 20,38 mln akcji. Główni akcjonariusze (prezes firmy Krzysztof Folta i przewodniczący rady nadzorczej Krzysztof Wieczorkowski) mają w sumie ponad 6,7 mln walorów. BZ WBK miał ponad 2 mln akcji. Pozostali najwięksi udziałowcy to ING TFI (ponad 2 mln), Kazimierz Stogniew (1,6 mln), AIG OFE (1,5 mln), Mirosław Nowakowski (1,3 mln) oraz Opera TFI (1,2 mln).
TIM we wtorek podał korzystne prognozy finansowe. W tym roku spółka ma zarobić netto 18,5 mln zł (w 2005 r. 15,3 mln zł), przy obrotach 300 mln zł (250,7 mln zł). W pierwszym kwartale, który zwykle jest najsłabszy, sprzedaż spółki wzrosła do 61 mln zł. Zwyżka wyniosła 43 proc. wobec pierwszego kwartału 2005 r. Inwestorzy czekają jeszcze na informację o tym, jaką dywidendę wypłaci firma. Będzie znana po 22 kwietnia.