Reklama

Wielu chętnych na giełdę w Sofii

44 proc. akcji giełdy w Sofii będzie sprzedawane branżowemu inwestorowi z zagranicy. Czy wśród chętnych znajdzie się GPW?

Publikacja: 10.04.2006 09:51

Warszawska giełda dwa lata temu starała się - bez powodzenia - o przejęcie prywatyzowanego parkietu w Wilnie. Teraz nadarza się okazja, by znów spróbować zagranicznych zakupów.

Jak zapowiedział prezes giełdy w Sofii Viktor Papazov, jeszcze przed końcem roku sprzedawane będzie 44 proc. papierów operatora, które znajdują się teraz w rękach państwa (reszta należy przede wszystkim do krajowych i zagranicznych instytucji finansowych). Pakiet ma przejąć branżowy inwestor zagraniczny. Miałby pomóc sofijskiej giełdzie w zmodernizowaniu systemu transakcyjnego i przygotować ją na wejście Bułgarii do Unii Europejskiej, przewidywane w 2007 lub 2008 r.

Czy GPW stanie do walki? - Jesteśmy gotowi rozważyć każdą propozycję - zadeklarował w rozmowie z PARKIETEM prezes Wiesław Rozłucki. - Trzeba być jednak realistą. Relacje naszej gospodarki z bułgarską są znacznie luźniejsze niż z litewską, dlatego należałoby bardzo dokładnie przeanalizować wszystkie możliwe efekty synergii, wynikające z połączenia obu giełd - podkreślił W. Rozłucki.

O zdanie spytaliśmy też resort skarbu, który jest właścicielem giełdy i będzie decydować o obsadzie jej nowego zarządu. Najprawdopodobniej to nowe władze GPW decydowałyby o udziale w przetargu w Bułgarii. Niestety, z MSP nie uzyskaliśmy komentarza.

Wśród chętnych na akcje giełdy w Sofii jest już skandynawski sojusz OMX, w którego skład wchodzą parkiety w Sztokholmie i Helsinkach oraz w państwach bałtyckich. Przypomnijmy, że to właśnie Skandynawowie wygrali z GPW starania o giełdę litewską. GPW przegrała m.in. ze względu na fakt, że kontrolę nad nią ma państwo. Niewykluczone więc, że teraz historia mogłaby się powtórzyć.

Reklama
Reklama

Według doniesień bułgarskich mediów, zainteresowane przejęciem w Sofii są także austriacka giełda Wiener Boerse oraz Hellenic Exchanges, operator giełdy w Atenach. Ta pierwsza ma już udziały w parkiecie w Budapeszcie i jej ambicją jest stworzenie aliansu giełd środkowoeuropejskich. Hellenic Exchanges deklaruje zaś zamiar stworzenia sojuszu giełd z południowowschodniej części Europy. Oprócz Sofii, mógłby się w nim znaleźć m.in. parkiet w Bukareszcie.

Wiener Boerse współpracuje już z giełdą w Sofii. Na razie ta współpraca ogranicza się do liczenia i publikowania indeksów, ale zgodnie z porozumieniem zawartym pod koniec marca, Austriacy w przyszłości mają pomóc we wprowadzaniu w Sofii nowych instrumentów i produktów. Podobne porozumienia Wiener Boerse zawarła z giełdami w Belgradzie, Bukareszcie, Zagrzebiu i Sarajewie.

Utworzona w 1997 r. giełda w Bułgarii, podobnie jak inne w krajach Europy Południowo-Wschodniej, może być łakomym kąskiem ze względu na perspektywę dynamicznego rozwoju. Na koniec zeszłego roku kapitalizacja spółek notowanych na jej parkiecie sięgnęła 8,3 mld lewów, czyli 4,2 mld euro, rosnąc przez rok dwukrotnie. Teraz przekracza 9 mld lewów. W równie szybkim tempie zwiększają się obroty.

Na sofijskim parkiecie notowanych jest ponad 200 spółek, jednak tylko 36 na rynku urzędowym. Największe to Bulgarian Telecommunications, farmaceutyczna Sopharma oraz Petrol, który ma największą w kraju sieć stacji paliw.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama