Ceramika NG osiągnęła w ub.r. 95 mln zł przychodów. To więcej niż przed rokiem, gdy grupa wypracowała 87,5 mln zł. Pozostałe wyniki za ub.r. są jednak znacznie niższe od tych za rok 2004. Grupa osiągnęła 9,5 mln zł zysku operacyjnego i blisko 4,8 mln zł zysku netto. W 2004 r. było to odpowiednio: 13,9 mln zł i 10,1 mln zł.

Wyniki są gorsze też od prognoz zarządu. Według założeń z sierpnia, grupa Nowej Gali miała osiągnąć w ub.r. niespełna 94 mln zł przychodów. Zysk operacyjny miał wynieść 12 mln zł, a netto 7,1 mln zł. Prognozy sierpniowe były już jednak korektą wcześniejszych założeń. Przypomnijmy, że w końcu 2004 r. zarząd spółki szacował, że w ub.r. przychody wyniosą 141 mln zł, zysk operacyjny 29,3 mln zł, a netto 20,3 mln zł (a więc czterokrotnie więcej od ostatecznie osiągniętego).

Według zarządu, gorsze wyniki to w dużej mierze efekt oddania nowego zakładu produkcyjnego Ceramika Nowa Gala II. Jego moce nie zostały w ubiegłym roku w pełni zagospodarowane. - Będziemy dążyć do ich całkowitego wykorzystania - powiedział wiceprezes Paweł Górnicki. Fabryka przystosowana jest do produkcji droższego gresu wysokiej jakości. Jednak, żeby wykorzystać nadmiar mocy, wytwarzano w niej w ub.r. głównie produkty z niższej półki. - Płytki ekonomiczne nie są naszym produktem strategicznym - zapewnił P. Górnicki. - Dążymy do zmarginalizowania ich znaczenia w sprzedaży - dodał.

Spółka z Końskich produkuje też elementy dekoracyjne. Obecnie ich udział w sprzedaży to ok. 10 proc. Docelowo ma być 20 proc. Marża realizowana na tego typu produktach jest kilkakrotnie wyższa niż na płytkach.

W raporcie z 29 marca Dorota Puchlew, analityk BDM PKO BP, prognozuje, że spółka uzyska w tym roku 100 mln zł przychodów, 13 mln zł zysku operacyjnego i 9 mln zł zysku netto. Zarząd Ceramiki NG zapowiada przedstawienie prognozy na 2006 r. przy okazji publikacji raportu za I kwartał, czyli w połowie maja.