- Mieliśmy dylemat, czy to przedsięwzięcie ma być wykonane za pomocą jednego wielkiego przetargu, którego wykonania ma się podjąć jeden wielki wykonawca, czy ma być ono podzielone na kilka, kilkanaście mniejszych przetargów - powiedział w środę Ludwik Dorn, wicepremier i szef resortu spraw wewnętrznych. Przypomniał, że do tej pory przy tego typu dużych projektach preferowano pierwsze rozwiązanie. - My zdecydowaliśmy się na wybór modelu modułowego i podjęcia się roli integratora projektu - dodał. W ten sposób, jak twierdzi L. Dorn, zostanie zminimalizowane ryzyko zaskarżania i unieważniania jednego dużego przetargu, a co za tym idzie niebezpieczeństwo przeciągania projektu w czasie. Dodatkowym argumentem ma być chęć osłabienia pozycji jednego dużego wykonawcy.

Według Piotra Piętaka, który z ramienia MSWiA koordynuje projekt PESEL 2, pierwsze konkursy na wybór wykonawców mają być ogłoszone na początku III kwartału. - Przetargi będą rozłożone w czasie i w ramach tego projektu będzie ich kilkanaście. Pierwsze będą ogłoszone w lipcu - powiedział. W ocenie P. Piętaka, najtrudniejszym zadaniem projektu będzie integracja systemu centralnego, do czego oprócz specjalistów MSWiA wykorzystana będzie firma zewnętrzna.

PESEL 2 ma pozwolić na zdalny dostęp (przez internet) do wszystkich akt stanu cywilnego w całym kraju. Wartość projektu to 200,1 mln zł. 25 proc. budżetu projektu pochodzić będzie z budżetu państwowego, a reszta zostanie sfinansowana z funduszy unijnych.

Projekt PESEL 2 wzbudził spore zainteresowanie wśród firm informatycznych. Na wczorajszym spotkaniu w tej sprawie obecni byli przedstawiciele około 200 przedsiębiorstw, m.in. giełdowych: Prokomu, ComputerLandu, Softbanku, ABG Ster-Projektu, Comarchu, Compu, Emaksu, Spinu i ATM. Ze spółek zagranicznych warto wymienić: IBM, HP, Microsoft, Oracle czy Sun Microsystems.

PAP