Przychody rosły wolniej, gdyż były o 10 proc. wyższe niż w pierwszym kwartale 2005 r. i wyniosły 37,8 mld USD. W pięciu, z sześciu głównych, segmentach działalności biznesowej GE wypracowano większy zysk niż rok wcześniej, a główną siłą napędową były produkcja silników lotniczych, sprzętu medycznego oraz usługi finansowe. Zysk GE Energy, producenta turbin, spadł o 24 proc., a przychody zmniejszyły się o 3 proc.
Na rynku raport tego konglomeratu, którym niegdyś kierował legendarny menedżer Jack Welch, przyjęto bez emocji, gdyż zaprezentowane wyniki były zgodne z oczekiwaniami. Już w styczniu obecny szef Jeffrey Immelt zapowiadał, że zysk na akcję wyniesie 38-40 centów.
Według prognoz kierownictwa General Electric, w całym roku zysk na akcję powinien wynieść 1,94-2,02 USD, a więc 13-17 proc. więcej niż w poprzednim roku. Średnia prognoza analityków to 1,99 USD na akcję.
Zamówienia na produkty GE w I kwartale wzrosły o 33 proc., głównie dzięki zleceniom z Chin i Indii. General Electric jednak nie zaskoczył pozytywnie inwestorów, dlatego kurs jego akcji w tym roku nieco stracił i spółka ta jest gorsza od szerokiego rynku i większości dużych firm przemysłowych.
Bloomberg, MarketWatch