Na podstawie dotychczasowych rokowań termin akcesji do Unii Bułgarii i Rumunii wyznaczono na 1 stycznia przyszłego roku. Komisarz Rehn w minionym tygodniu przedstawił raport w tej sprawie na forum Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego. Powiedział po prezentacji, że uzgodniony termin nadal jest "wykonalny". Podkreślił jednak, że aby do tego doszło, bułgarski rząd i parlament powinny zaangażować "całą swoją energię".
- Data bułgarskiego członkostwa jest ważna, lecz zarówno dla Komisji Europejskiej, jak i dla Bułgarii ważniejsze jest spełnienie warunków członkostwa - powiedział Rehn po spotkaniu z bułgarskim premierem Sergejem Staniszewem.
Komisarz podkreślił, że obecnie najważniejszym zadaniem Bułgarii jest spełnienie tych warunków. Za wyjątkowo istotne uznał reformy związane z policją i sądownictwem. Zwrócił uwagę, że potrzebne są widoczne wyniki "walki z przestępczością zorganizowaną i korupcją". Komisja Europejska jest szczególnie zaniepokojona korupcją na wysokich szczeblach władzy w Bułgarii.
Rehn zapewnił, że raport Komisji o stanie przygotowania Bułgarii do członkostwa, który ma być opublikowany 16 maja, będzie "obiektywny i bezstronny". Wskazał przy tym na znaczący postęp w rozwoju gospodarczym i stwarzaniu warunków dla zagranicznych inwestycji.
Na początku tygodnia komisja zagraniczna francuskiego parlamentu opowiedziała się za przyspieszeniem procedury ratyfikacyjnej układu akcesyjnego z Bułgarią, tak by jej przyjęcie do Unii było możliwe w planowanym terminie 1 stycznia 2007 r.