Reklama

Brakuje przejrzystości i rynku wtórnego

Wartość papierów dłużnych wyemitowanych przez banki, przedsiębiorstwa i jednostki samorządu terytorialnego wyniosła pod koniec marca 26,3 mld zł. To o 8,5 proc. więcej niż przed rokiem i o 4,9 proc. więcej niż pod koniec grudnia - wynika z danych agencji ratingowej Fitch Polska.

Publikacja: 20.04.2006 08:20

Największą grupą wśród obligacji nieskarbowych ponownie stały się papiery krótkoterminowe, o terminie wykupu do roku. To zasługa wzrostu rynku w I kwartale o 8,2 proc., do 9,3 mld zł. Wystartowały dwa nowe programy podmiotów związanych z ochroną zdrowia, NZOZ Milcz oraz SPZOZ Trzebnica. Stopniowo jednak rola instrumentów krótkoterminowych maleje na rzecz obligacji o terminie wykupu powyżej roku (wartość emisji krótkich papierów w ujęciu rocznym skurczyła się o 8,2 proc.).

Papiery krótkoterminowe

jako lokaty

- W USA emisje krótkoterminowe zarezerwowane są dla podmiotów o najwyższej wiarygodności kredytowej. Inwestorzy traktują je jako alternatywę dla lokat bankowych - mówi Piotr Kowalski, prezes Fitch Polska. - W Polsce organizatorzy emisji też zaczęli selektywnie podchodzić do programów krótkoterminowych. Dali sygnał inwestorom, że niechętnie współpracują z podmiotami o niższej wiarygodności - dodaje.

Na drugim miejscu pod względem wartości emisji znalazły się obligacje przedsiębiorstw o terminie wykupu powyżej roku (8,9 mld zł). Wartość rynku co prawda nie zmieniała się w I kwartale, ale w ujęciu rocznym wzrosła o 13,1 proc. Obligacje wyemitowały m.in.: Boryszew oraz Impexmetal.

Reklama
Reklama

Bankowych coraz więcej

Znaczący wzrost w skali roku, o 46 proc., miał miejsce w segmencie obligacji bankowych. Wartość tego rynku to 4,7 mld zł. W I kwartale papiery wyemitowały m.in.: BPH Bank Hipoteczny, Getin Bank oraz BRE Bank Hipoteczny. Najmniejszy udział w rynku papierów nieskarbowych mają obligacje jednostek samorządu terytorialnego (3,4 mld zł). Segment ten rośnie jednak systematycznie, w stosunku do I kwartału 2005 r. zwiększył się o 12,6 proc. Wiele z tych emisji pojawia się jednak na rynku ze względu na korzyści, jakie odnoszą banki: samorządy ubiegając się o kredyt muszą ogłosić przetarg, a w przypadku emisji nie.

Brakuje ratingów

Mimo wzrostu, rynek papierów przedsiębiorstw, banków oraz gmin i samorządów wciąż stanowi tylko ułamek znajdujących się w rękach inwestorów bonów i obligacji skarbowych (nieco ponad 8 proc.). Dlaczego?

- Nie ma rynku wtórnego, a zdecydowana większość emisji ma charakter prywatny. To powoduje, że nie ma przejrzystości, nie wiadomo, ile są warte wyemitowane papiery. Inwestorzy, którzy je kupili, mają problemy z wyceną i ewentualną sprzedażą przed terminem zapadalności. Wartość emisji jest zbyt mała, a na rynku nie ma płynności - wylicza P. Kowalski. Problemem dla inwestorów może też być brak ratingów. - W Polsce tylko ok. 50 emitentów ma rating, podczas gdy samych jednostek samorządu, emitujących obligacje, jest ponad 200 - mówi prezes Fitch Polska. Koszt ratingu to ok. 100 tys. zł rocznie w przypadku oceny krajowej plus ok. 3 pkt bazowe od wartości emisji płatne jednorazowo.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama