IBM odnotował zysk netto w wysokości 1,7 mld USD, czyli 1,08 USD na akcję. Analitycy spodziewali się zarobków w granicach 1,05 USD na każdy udział. W porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy IBM zaskoczył inwestorów fatalnym raportem i późniejszą zapowiedzią zwolnienia 10 tys. osób, to spora zmiana. Sprzedaż spółki spadła jednak z 22,9 mld USD w ub.r., do 20,7 mld USD w ostatnich trzech miesiącach, ale trzeba wziąć pod uwagę sprzedaż działu komputerów osobistych chińskiej firmie Lenovo. Po uwzględnieniu tego czynnika przychody spółki, choć zmieściły się w prognozach Wall Street, praktycznie nie zmieniły się w stosunku do I kwartału ub.r.

IBM odnotował niezłe wyniki jedynie na rozwijających się rynkach (Indie, Chiny, Brazylia i Rosja), gdzie sprzedaż wzrosła aż o 18 procent. Natomiast bardzo kiepskie rezultaty miał w Japonii. Z poszczególnych działów IBM najlepsze wyniki zanotowano w produkcji mikroprocesorów (wzrost przychodów o 37 proc.), dzięki popytowi na chipy do nowej konsoli gier Sony - Playstation 3.

Zyski Yahoo! zmniejszyły się natomiast aż o 22 proc. w stosunku do pierwszego kwartału ub.r. i wyniosły 160 mln USD, czyli 11 centów na akcję, mieszcząc się w prognozach Thomson Financial. Na wyniki spółki miały negatywny wpływ odpisy związane z wynagrodzeniami dla pracowników i dyrektorów w akcjach i opcjach. Był to pierwszy kwartał, w którym Yahoo! był zobowiązany do uwzględnienia tego typu rekompensat w sprawozdaniach finansowych. Mimo to, dzięki bardzo dobrej sprzedaży reklam internetowych, spółka zwiększyła przychody aż o jedną trzecią, do 1,6 mld USD.

Dyrektor generalny Yahoo! Terry Semel podczas telekonferencji z inwestorami i analitykami tryskał optymizmem i zapowiadał, że spółka utrzyma 15-20-proc. tempo wzrostu. Według niego, portal Yahoo! odwiedza miesięcznie 500 milionów użytkowników internetu. W przeszukiwaniu sieci Yahoo! traci jednak dystans do Google. Ten ostatni kontroluje teraz 42,7 proc. rynku (wzrost o 6,3 pkt proc. w stosunku do ub.r.), podczas gdy Yahoo! zajmuje drugie miejsce na liście, z 28 proc. (spadek o 2,6 pkt).

Nowy Jork