O ile rezultaty ostatniego kwartału minionego roku nie do końca pokryły się z optymistycznymi oczekiwaniami analityków, to początek tego roku okazał się dla BZ WBK wyjątkowo udany. Skonsolidowany wynik netto przekroczył 175 mln zł (239 mln zł brutto). To prawie o połowę więcej niż w I kwartale 2005 r. Najwyższe prognozy analityków na pierwsze trzy miesiące tego roku były o 7 mln zł niższe.
Arka już druga
Jacek Kseń, prezes BZ WBK, zapowiada, że to dopiero wstęp do osiągnięcia w całym roku miliarda zł zysku przed opodatkowaniem, wobec 689 mln zł w ub.r. Tak jak dotychczas będzie to możliwe dzięki wzrostowi aktywów TFI Arka, dobrym wynikom domu maklerskiego oraz powodzeniu sprzedaży pożyczek gotówkowych. - Co istotne, popularność kredytów gotówkowych uniezależnia nas od giełdowej koniunktury, choć na GPW na razie spoglądamy z optymizmem - dodał prezes.
W minionym kwartale aktywa TFI Arka w porównaniu z I kwartałem 2005 r. wzrosły o 250 proc., do 11,5 mld zł, należności leasingowe o ponad 21 proc., a kredyty dla ludności o 20 proc. Rekordowe wyniki ma również DM BZ WBK - jego obroty na giełdowym rynku akcji były o 75 proc. większe niż przed rokiem i doszły do 8,4 mld zł. O tym, że siłą napędową wyników są głównie indywidualni klienci, najlepiej świadczy dynamika wzrostu kredytów gospodarczych. Wzrosły o 1,5 proc., podczas gdy pożyczki gotówkowe sprzedawały się lepiej o ponad 40 proc. (łącznie ponad 200 mln zł). Bank udzielił też o ponad jedną piątą więcej niż przed rokiem kredytów hipotecznych (160 mln zł). Utrzymanie takiej dynamiki w finansowaniu mieszkań bank planuje na cały rok. W pozyskiwaniu kolejnych klientów detalicznych ma pomóc rozbudowa sieci placówek. Do dotychczasowych 383 dołączy ponad 40 nowych.
Bank pracuje również nad programem sieci placówek franczyzowych - oferujących najprostsze operacje. Powinien być gotowy pod koniec roku.