Po kilku sesjach silnych wzrostów indeksu największych spółek wczorajszy dzień upłynął już pod znakiem zwiększonej chęci do realizacji zysków. Praktycznie przez całą sesję spółki z WIG20 zniżkowały - dopiero pod koniec notowań pojawił się niewielki popyt na wybranych walorach. Gwiazdą wczorajszej sesji - już po raz kolejny - okazał się Bioton. Inwestorzy pozytywnie reagują na informacje napływające ze spółki oraz na plany kolejnej emisji akcji. Na przeciwległym biegunie cały czas pozostają walory Agory.

Z technicznego punktu widzenia nie ma żadnej wątpliwości, że wykres indeksu WIG20 powrócił do trendu wzrostowego. Oczywiście można mieć wiele zastrzeżeń do zwyżki wywołanej wzrostem kilku spółek z branży surowcowej, to jednak w średnim terminie utrzymuje się silny trend wzrostowy i nieracjonalnie byłoby z nim walczyć. Warto jednak zachować wzmożoną czujność, bo taki hiperboliczny wzrost często kończy się silną korektą. Wyznaczanie potencjalnych barier oporu w obecnych okolicznościach to próba zgadywania poziomu szczytu. Podczas bicia kolejnych rekordów najskuteczniejszym sposobem określenia potencjalnej bariery podażowej jest obserwacja zachowania się rynku - nietrudno będzie zauważyć, przy jakim poziomie popyt zacznie tracić przewagę. W przypadku wystąpienia korekty pierwsze potencjalne wsparcie to poziom około 3070 pkt. Następna bariera zlokalizowana jest na wysokości 2970 pkt (górny poziom konsolidacji).

Wskaźniki techniczne informują o bardzo silnym wykupieniu rynku w krótkim terminie. RSI przyjmuje jedne z najwyższych wartości w ciągu ostatniego roku. Podobnie zachowuje się MACD, który osiągnął poziomy ze stycznia bieżącego roku - odchylenie wskaźnika od linii sygnalnej jest jednak znacznie większe niż w przypadku styczniowych szczytów. Oscylatory szybkie nie opuszczają stref wykupienia. Technicznie rynek wydaje się dojrzały do korekty - trudno jednak stwierdzić, kiedy się pojawi i jaki będzie miała zasięg. Przy tak silnych emocjach jakie obecnie występują na rynku praktycznie każdy scenariusz jest możliwy.