Według opublikowanych wczoraj statystyk, w I kwartale gospodarka brytyjska wzrosła 0,6 proc. w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami. Tyle przewidywały prognozy. W porównaniu z I kwartałem 2005 r., wzrost wyniósł 2,2 proc.

Według analityków, przyspieszenie w gospodarce światowej pomogło brytyjskiemu eksportowi. Bank Anglii przewiduje, że większy eksport, nowe inwestycje i wzrost konsumpcji przyczynią się do nawet 2,7-proc. wzrostu produktu krajowego w tym roku. W 2005 r. dynamika brytyjskiego PKB była najniższa od 13 lat. Wyniosła 1,8 proc.

Statystyki pokazują, że do tegorocznego przyspieszenia w znacznym stopniu przyczynił się wzrost produkcji przemysłowej. W I kwartale wyniósł 0,7 proc. - to najwięcej od 1999 r. Nie bez znaczenia było ożywienie w przemyśle wytwórczym oraz w sektorze surowcowym. Zwiększenie popytu na ropę i gaz spowodowała wyjątkowo chłodna zima.

Mniejszą dynamiką wykazał się sektor usługowy, który tworzy blisko trzy czwarte brytyjskiej gospodarki. Kwartalny wzrost o 0,6 proc. był najniższy od końca 2004 r. Głównie za sprawą niewielkiego spadku handlu detalicznego oraz sektora hotelarskiego. Zdaniem analityków, zaprezentowane wczoraj dane nie wpłyną na decyzje Banku Anglii dotyczące zmian stóp procentowych.

ft.com